Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 19.10 (poniedziałek) Akademia Wymiaru Sprawiedliwości: Piotr Nisztor i Cezary Gmyz
21:29 Francja: Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał w niedzielę partie polityczne i organizacje związkowe, by jednoznacznie potępiły akty przemocy, do których doszło podczas demonstracji 17 października
20:21 Włochy: Niedziela była drugim dniem zamieszek i aktów wandalizmu w Mediolanie, wywołanych przez grupy młodych ludzi, którzy atakowali policjantów i plądrowali sklepy. Od soboty zatrzymano ponad 200 osób
19:16 Kanada: Są cztery ofiary śmiertelne pożaru w bazie wojskowej Wainwright w Albercie – poinformował premier Kanady Mark Carney w niedzielę w oświadczeniu wygłoszonym w Ottawie
18:26 Hiszpania: Jest jedna ofiara śmiertelna gwałtownych ulew w Hiszpanii – potok porwał kobietę w Cabrera de Mar w prowincji Barcelona w Katalonii
17:37 Dyplomacja: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że prowadzi rozmowy z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie organizacji nowego spotkania pokojowego
16:05 Zamieszki: Imigracja ludzi z zupełnie innego świata zniszczyła Francję — napisał na platformie Truth Social w niedzielę prezydent USA Donald Trump, komentując sobotnie zamieszki
15:55 Sąd dla Warszawy - Śródmieście nie zgodził się na miesięczny areszt dla pana Piotra, brutalnie potraktowanego w piątek przez funkcjonariuszy policji
15:25 Tenis: Maja Chwalińska wygrała z Brytyjką Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2 w finale tenisowego turnieju WTA 1000 w Wuhan
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na Mszę Świętą Dziękczynną za dar Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, w 42. Rocznicę Jego męczeńskiej śmierci 19 października, godz. 18:00 Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego (Kościółek), Ostrowiec Św.
Wydarzenie 19 października w 42. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędzie się uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa, Metropolity Warszawskiego. Kościół św. Stanisława Kostki, Warszawa, Kard. Hozjusza 2
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "GP" Odolanów zaprasza na uroczystość 81. Rocznicy Bitwy pod Odolanowem, 23.10, g. 18, Pomnik Pamięci, ul. Raszkowska-Chwaliszewska. Po uroczystości spotkanie z Antonim Macierewiczem i Lidią Czechak w Klubie Rodziny CIS, ul. Bartosza 14, Odolanów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania", 24 października, g. 16:00, Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Hańba pod bramą Zachemu – pomnik ofiar niemieckiej okupacji zasłonięty gruzem i śmieciami

Źródło: Materiał nadesłany przez czytelnika

Przy bramie dawnego kombinatu chemicznego Zachem w Bydgoszczy sterta gipsowych płyt, czarnych worków i zwiniętych wykładzin zalega tuż przy granitowym postumencie ku czci ofiar pracy przymusowej z lat 1939-1945. Każdy, kto dziś przejdzie obok, zobaczy nie podniosłe miejsce pamięci, lecz prowizoryczne wysypisko. To nie jest kwestia estetyki, lecz godności narodowej i szacunku dla ludzi, którzy oddali życie w hitlerowskiej kaźni.

Miejsce męczeństwa zamienione w wysypisko

Granitu nie przykrywa kurz historii, lecz świeże odpady budowlane. Na płycie z wyrytym napisem o polskich patriotach i więźniach harujących tu niegdyś dla III Rzeszy osadza się mokry tynk. Znicze są roztrzaskane, plastikowe wkłady wypalone do dna, a sztuczne chryzantemy płowieją pod słońcem. W drzwiach dawnej zakładowej bramy – tam, gdzie kiedyś meldowano kolejne transporty robotników – dziś widać już tylko ślady kół w błocie. Ktoś zrzucił tu remontowy gruz jak na tyły budowy i odjechał. Nikomu nie przeszkadzało, że zrobił to na grobie. Na parkingu obok stoi biały hatchback – kierowca pewnie nawet nie zauważył, w jakiej scenerii zostawił auto. A przecież nie mówimy o zapomnianej mogile w lasach Borów Tucholskich, lecz o pomniku stojącym przy ruchliwej ul. Wojska Polskiego, tuż obok kompleksu dawnego giganta chemicznego, którego ruiny wciąż straszą z oddali.

Źródło: Materiał nadesłany przez czytelnika

Ślad zbrodni, który znika pod folią

Zachem, a wcześniej DAG Fabrik Bromberg, był jednym z kluczowych zakładów zbrojeniowych III Rzeszy. Tysiące Polaków, Francuzów i Rosjan zmuszono tu do produkcji nitrogliceryny, trotylu i pocisków artyleryjskich. Fabryka miała własną bocznicę, wewnętrzne baraki i druty kolczaste, ale pamięć o tym miejscu rzadko przebija się do ogólnopolskiej świadomości. Dlaczego? Może dlatego, że nie ma tu spektakularnych ruin w stylu Auschwitz; może dlatego, że dramat robotników przymusowych wciąż pozostaje w cieniu mordów w obozach śmierci. A może dlatego, że pozwoliliśmy, by lokalne władze traktowały tę historię jak kłopotliwy balast.

Kiedy parę lat temu miasto snuło wizje nowoczesnego parku przemysłowego na terenie byłego zakładu, w folderach reklamowych brakowało choćby wzmianki o pomniku. Inwestorzy mieli widzieć perspektywę „czystego” biznesu, nie nazistowski spadek. Efekt? Symboliczny głaz z tablicą stoi dziś na skraju prywatnej działki, a odpowiedzialność za utrzymanie miejsca pamięci jest rozmyta niczym rozcieńczony rozpuszczalnik, który przed laty zanieczyścił okoliczne gleby. 

W międzyczasie czarne folie, w których przywozi się nowe odpady, zasłaniają już dolną część pomnika. Kiedy wiatr podrywa te plastikowe żagle, szeleszczą jak wielkie worki na śmieci historii. Przechodnie wciągają ramiona i przyspieszają kroku – wstyd, że coś takiego stoi w biały dzień, ale nikt nie reaguje. 

Źródło: Materiał nadesłany przez czytelnika

Gdzie jest gospodarz, gdzie jest państwo?

Odpowiedzialność za miejsca pamięci wojny jest w Polsce rozparcelowana między samorządy, konserwatorów zabytków i – w teorii – właścicieli terenu. W praktyce oznacza to współodpowiedzialność rozmytą tak bardzo, że nikt nie czuje się zobowiązany. 

Ta bezradność urzędników kontrastuje z deklaracjami, które słyszymy co roku 1 września. Wtedy politycy ścigają się w liczbie wieńców, zniczy i patriotycznych tweetów. Wtedy też łatwo potępić rewizjonistyczne brednie Moskwy czy Berlina. Trudniej jednak zorganizować wywóz stu worków śmieci i jednego kontenera płyt gipsowych. A przecież to właśnie w takich praktycznych gestach – w ciszy, bez fleszy kamer – weryfikuje się nasze prawdziwe przywiązanie do tradycji.

Lekcja wstydu, którą możemy jeszcze odrobić

Nie trzeba wielkich pieniędzy, by przywrócić pomnikowi godną oprawę. Wystarczy jeden dzień pracy brygady porządkowej, dwie wywrotki na odpady i zwyczajna czujność służb miejskich, które już po kilku zgłoszeniach powinny nałożyć mandat. 

Wyobraźmy sobie, że przy bramie znów stoją znicze, a płaskorzeźbę z orłem widać z daleka, nie zasłania jej sterta odpadów. Dzieci z pobliskich szkół przychodzą tu z nauczycielem, by dowiedzieć się, czym była praca przymusowa i dlaczego – choć w podręcznikach dominują nazwy Oświęcim czy Majdanek – również Bydgoszcz ma swoje miejsce bólu. Wtedy nikt nie musiałby zasłaniać uczniom obiektywów. Monument broniłby się sam – czystością, godnością, przekazem.

Czy to mrzonki? Nie. To absolutne minimum. Skoro potrafimy mobilizować tysiące ludzi na biegi pamięci Żołnierzy Wyklętych, skoro potrafimy w kilka godzin zebrać milion złotych na renowację cmentarza Orląt Lwowskich, to potrafimy też znaleźć wolontariuszy, kontener i łańcuch ludzkich rąk do wyniesienia śmieci spod Zachemu. Wystarczy impuls.

Dlatego ten tekst jest apelem do każdego, kto ma wpływ na stan tego miejsca – od urzędników po zwykłych mieszkańców. Pamięć narodową mierzy się nie liczbą oficjalnych uroczystości, lecz troską o najbardziej opuszczone, ciche punkty na mapie martyrologii. Możemy udawać, że sterta gruzu to drobiazg, albo uznać ją za sygnał alarmowy: jeśli pozwolimy, by śmieci przysypały historię, jutro równie łatwo przysypie je zapomnienie i obojętność.

Czytelnik, który przesłał nam zdjęcia spod bramy Zachemu, napisał jedno zdanie: „Może ktoś w końcu zrobi z tym porządek”. Niech to „ktoś” stanie się „my”, zanim kolejne pokolenie minie pomnik, nie rozpoznając w nim grobu ludzi tak samo prawdziwych jak hańba, którą dziś przykrywamy workiem na odpady.

Źródło: Portal TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X