Pan Piotr wraca do domu. Sąd nie zgodził się na areszt! [WIDEO]
Sąd Rejonowy Warszawa – Śródmieście w niedzielne popołudnie podjął decyzję w sprawie pana Piotra, który przez ostatnie tygodnie bronił Trybunału Konstytucyjnego, a w miniony piątek został brutalnie potraktowany przez policję. Jednak to jemu przypisano napaść na funkcjonariuszy. Decyzją sądu nie trafi do aresztu - poinformowała na swoim X-ie mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska.
PILNE. Sąd nie uwzględnił absurdalnego wniosku prokuratury o areszt dla Piotra W. i podzielił stanowisko obrony. Pan Piotr po ponad 50 godzinach wraca do domu. Areszt to ostateczność, a nie poczekalnia do prokuratora - napisała mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska.
Głos zabrał też główny organizator miasteczka pod Trybunałem Konstytucyjnym, Adam Borowski.
Przyznam szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony, co daje pewną nadzieję na przyszłość. Sam składałem zażalenie na decyzję prezydenta miasta, który nie wyraził zgody na to, aby nasze miasteczko protestowało w trybie zwyczajnym. Odwołaliśmy się do sądu i okazało się, że wyrok zapadł na moją korzyść — powiedział Borowski.
Nie chcemy mieć swoich sędziów, chcemy sędziów sprawiedliwych. Chcemy, aby do sądu można było pójść po sprawiedliwy wyrok, co niestety nie zawsze jest dziś regułą - dodał legendarny opozycjonista.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Leon XIV powrócił do Watykanu. Papież podziękował wiernym za modlitwę i wsparcie
Przypomniano dawne słowa Tuska. Dziś powinien spalić się ze wstydu
Prezes Republiki: sąd ustalił, że policja napadła, pobiła i omal nie zabiła niewinnego człowieka