Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 19.10 (poniedziałek) Akademia Wymiaru Sprawiedliwości: Piotr Nisztor i Cezary Gmyz
07:06 Polska: Alert RCB dla Lubelszczyzny i Podkarpacia; w polskiej przestrzeni operuje lotnictwo
06:59 Łódź: Międzynarodowa grupa przestępcza wyprała 337 mln zł; dziewięć osób z zarzutami
06:27 USA: Huragan Trudy zagraża Meksykowi, a tajfun Champi Guam na Pacyfiku
06:05 Brazylia: Bolsonaro i Lula starli się w pierwszej debacie przed drugą turą wyborów prezydenckich
04:32 Ukraina: Rosyjski atak rakietowy na Kijów- zniszczona została stacja metra
02:13 Ekwador: Śledztwo ws. śmierci księdza uderzonego przez krzyż podczas mszy
00:24 Cieśnina Ormuz: tankowiec uszkodzony przez minę
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na Mszę Świętą Dziękczynną za dar Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, w 42. Rocznicę Jego męczeńskiej śmierci 19 października, godz. 18:00 Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego (Kościółek), Ostrowiec Św.
Wydarzenie 19 października w 42. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędzie się uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa, Metropolity Warszawskiego. Kościół św. Stanisława Kostki, Warszawa, Kard. Hozjusza 2
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "GP" Odolanów zaprasza na uroczystość 81. Rocznicy Bitwy pod Odolanowem, 23.10, g. 18, Pomnik Pamięci, ul. Raszkowska-Chwaliszewska. Po uroczystości spotkanie z Antonim Macierewiczem i Lidią Czechak w Klubie Rodziny CIS, ul. Bartosza 14, Odolanów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania", 24 października, g. 16:00, Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Jest mnóstwo roboty dla ... nowego Piłsudskiego!

Źródło:

Piłsudski pojmował narody romantycznie – jako indywidualności, które mogą się rozwijać, tworzyć, realizować jakąś misję albo wegetować, niszczyć, pożerać własne ojczyzny i zdychać z głodu. To właśnie teraz robimy - mówi w rozmowie z Iwoną Galińską z miesięcznika "Wpis" dr Bohdan Urbankowski.

Iwona Galińska: W obecnych, tak bardzo spauperyzowanych moralnie czasach, w dobie powszechnego relatywizmu i upadku wartości postać Marszałka Józefa Piłsudskiego jest wyjątkowym drogowskazem. Czy dałoby się w kilku zdaniach przekazać, jaki testament zostawił on swoim rodakom?

Dr Bohdan Urbankowski: Można przekazać to nawet w jednym słowie: niepodległość. To ona stała najwyżej w jego hierarchii wartości, dla niej narażał życie, cierpiał na Sybirze i w więzieniach, wyrzekł się pogoni za materialnymi dobrami – co w czasach powszechnie obowiązującego konsumpcjonizmu może wydać się niepoprawne politycznie.

Niepodległość jako wolność jednostki?

Także zbiorowości, jako „wartość wartości” umożliwiająca ich realizację. Bez niej nie ma rozwoju innych wartości, więc nie ma rozwoju człowieczeństwa. Bez niej ludzie z twórców zmieniają się w niewolników. Piłsudski pojmował narody romantycznie – jako indywidualności, które mogą się rozwijać, tworzyć, realizować jakąś misję albo wegetować, niszczyć, pożerać własne ojczyzny i zdychać z głodu. To właśnie teraz robimy. I Rzeczpospolita miała do wykonania misję, miała pracę historyczną i to nadawało jej tożsamość: cywilizacja i obrona ziem Przedmurza, to znaczy zamienianie tych ziem w ojczyznę. II Rzeczpospolita nawiązywała do tej misji, natomiast III RP nie wiedziała po co istnieje. Z wyjątkiem paru cwaniaków, którzy pożerali ośmiorniczki.

Czy rzeczywiście Piłsudski poświęcił życie tej jednej sprawie? Był kochankiem i był dobrym mężem oraz kochającym ojcem. Miał też krąg oddanych przyjaciół, co wśród polityków jest rzadkością.

Tak, ale tuż przed Bitwą Warszawską robi nocną wyprawę do Bobowej – żegna się z kochanką, całuje córeczki i jedzie walczyć o niepodległość.

Ale dla pierwszej żony zmienił nawet wyznanie.

Przejściowo, ale nie porzucił działalności w PPS. Do katolicyzmu powrócił w legionowych okopach. On naprawdę całe życie walczył o Polskę. Pomijając działalność w „Spójni”: 5 lat Sybiru, 20 lat w PPS, 5 lat Organizacji Bojowej, która była konspiracją w konspiracji, 5 lat w ZWC i jeszcze w związkach strzeleckich, 5 lat na wojnie, 16 miesięcy w więzieniu Magdeburgu… Gdyby to wszystko zsumować, wychodzi więcej niż jedno życie. To materiał na kilka pięknych życiorysów.

A wszystko dla niepodległości.

Tylko trzeba pamiętać, jak szeroko Piłsudski tę niepodległość pojmował. Najpierw intuicyjnie – jako brak. Urodził się w rodzinie ziemiańskiej, ojciec był komisarzem rządu narodowego w 1863 r. Wieczorami czytywano w domu wieszczów i „Śpiewy historyczne” Niemcewicza. Ale przecież odczuwał, że ta domowa niepodległość jest zakazanym owocem, że Polacy są w okowach nie tylko politycznej, ale i kulturowej niewoli. Dlatego działa w „Spójni”, organizuje tajną bibliotekę. Potem, już w PPS, wydaje tajną, ale niepodległą gazetę „Robotnik”, organizuje wydawnictwo. Bardziej zalecał bojowcom czytanie Sienkiewicza niż Marksa, tłumacząc, że Marksem się nie da zabić ani jednego rosyjskiego żołnierza, a z Sienkiewicza można nauczyć się walczyć. Piłsudski upominał się o niepodległość kulturową, organizował na przykład obchody mickiewiczowskie, ale w artykułach o carskich gwałtach w Krożach upominał się o niepodległość religijną.

Mimo że socjalista?

To nie była internacjonalistyczna SDKPiL, to była walcząca o Polskę PPS. Walka z bronią w ręku to był jeden z wymiarów tej walki. Konieczny – ale nie wystarczający. W artykułach analizujących rosyjskie zagrożenia Piłsudski wskazywał, jak w walce z polskością wykorzystywany jest alkohol, rozpijanie Polaków – zwłaszcza, że dochody z monopolu spirytusowego szły na utrzymanie wojsk rosyjskich. We wstępie do Memoriału Imeretyńskiego pokazywał, jak Rosjanie wykorzystują oświatę do rusyfikacji, nawet poprzez zakładanie w Królestwie szkół wyższych – ale tylko technicznych. Bo politechnika wychowywała takich lepiej wykształconych robotników, a o tożsamości decyduje kultura. To dopiero za Tuska zaczęto lansować model Polaka, który zaczyna się poniżej pasa i siedzi pod kranem z ciepłą wodą. Oczywiście Piłsudski mocno podkreślał też znaczenie niepodległości gospodarczej…

Ale pozytywistyczną pracę organiczną głosiła też Narodowa Demokracja.

Tak. Ale oni nie wystawiali głów poza horyzont nakreślony przez pozytywizm. A jak się kończy działalność ekonomiczna bez niepodległości? Jest tego symbol: ulica Stalowa w Warszawie. Tam była huta, lepsza od rosyjskich, jej sukcesy można porównać do zwycięskich bitew. A jak była za bardzo zwycięska – Rosjanie wywieźli ją wraz z kadrą, żeby pracowała dla nich. Niepodległość musi być kompletna – albo jest niewiele warta. Jak cnota, że odwołam się do staropolskiego powiedzonka. Zniewolony militarnie naród nie jest w stanie ani tworzyć kultury, ani z niej korzystać, zniewolony kulturowo – będzie głupio używał i gospodarki i armii, a nawet samej kultury. Trwa to długo – do tej chwili mamy jedyne chyba takie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które finansuje instytucje nastawione na niszczenie tej kultury, potulnie rezygnuje z tworzenia i wspierania własnej elity narodotwórczej, nie ma nawet odwagi czy zdolności, by stworzyć własne narzędzia porozumiewania się z Polakami, własną gazetę, własny tygodnik kulturalny – zostawiając nie tylko twórczość, ale i selekcję tej twórczości, promocje określonych dzieł i wartości – w rękach różnych grup interesów. Więc pederaści i neomarksiści to prawie ta sama grupa, lansują swoje wartości, łapówkarze popierający a to islam, a to Sorosa, wciskają Polakom, co każą im ich mocodawcy – brak jednak programu dla wspólnoty. A ten powinien zacząć się od oczyszczenia społeczeństwa zgodnie z hasłem Piłsudskiego, które widzę, że muszę przypomnieć: bić kurwów i złodziei.

No to wróciliśmy do Piłsudskiego. Wciąż podkreślasz, że Piłsudski zmienił nastawienie Polaków: z cywilnego na militarne.

Tak, choć brzmi to niepoprawnie: militaryzacja ducha polskiego była jedną z największych zasług Piłsudskiego. W czasach jego młodości Polacy byli narodem niemal chorym psychicznie, zrozpaczonym, spotykającym się na pogrzebach, świętującym rocznice klęsk. Władzom carskim udało się zatomizować społeczeństwo, wojskowość była nam obca, nie mieliśmy w polszczyźnie własnych komend wojskowych. Ten naród trzeba było przerobić – i Piłsudski był właśnie takim rzeźbiarzem, twórcą który na nowo lepi Polaków. W 1903 r. wprowadził zasadę „rozporządzalności” (dyspozycyjności) i taktykę „drobnych manifestacji”. W 1904 r. ogłasza taktykę walki czynnej, rok później tworzy Szkołę Bojową PPS. Od 1907 r. powstają Koła Milicyjne PPS. Te „drobne manifestacje”, „akcje dwuminutowe” nazwalibyśmy dziś treningiem psychologicznym. Pepeesowcy wbiegają w tłum, rozwijają sztandar, wykrzykują parę haseł i znikają. Niby niewiele, ale dzięki temu przestają się bać – i tłum też przestaje się bać. Piłsudski wysyłał czasem większą niż było potrzeba liczbę bojowców na zbrojne akcje. Mieli się wyzbyć lęku, oswoić z bronią. A w 1918 r. to oni będą rozbrajać Niemców. Mówię to w skrócie, ale właśnie taki skrót pozwala docenić drogę: od społeczeństwa cywilnego, zatomizowanego, wystraszonego do wspólnoty żyjącej według etosu rycerskiego. Oczywiście nie cały naród był taki, ale etos elit II Rzeczypospolitej to odbudowany przez piłsudczyków etos rycerski. Dlatego możliwe było zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej. To była bitwa całego narodu.

 

 Jest to tylko początek artykułu. Całość jest do przeczytania w aktualnym numerze naszego miesięcznika “WPiS – Wiara, Patriotyzm i Sztuka”. Można go zakupić tutaj.

e-wpis.pl