Kijowski: Zawiązaliśmy koalicję, przygotowujemy się do kolejnych działań
Koalicja .Nowoczesnej, PSL, SLD, Zielonych i Komitetu Obrony Demokracji dzisiaj przyjęła nazwę "Wolność, Równość, Demokracja". Na spotkaniu zabrakło przedstawiciela PO, nie wiadomo czy partia przystąpi do koalicji.
Lider KOD Mateusz Kijowski, poinformował o zawiązaniu koalicji pod nazwą "Wolność, Równość, Demokracja". Koalicja powołana została przez działaczy PSL, .Nowoczesnej, SLD, Zielonych i KOD. Do współpracy z koalicją zaproszone są także inne organizacje i środowiska.
Kijowski powiedział, że koalicja ma trzy ważne cele. Jednym z nich jest przywiązanie do wartości europejskich, takich jak otwartość, życzliwość dla wszystkich, uczestnictwo we wspólnocie demokratycznych państw. Druga sprawa, zdaniem Kijowskiego, to obrona porządku konstytucyjnego, obrona państwa prawa w Polsce. – Wszyscy wiedzą, że ten porządek jest zagrożony – powiedział lider KOD.
Trzeci obszar współpracy uczestników koalicji to dla Kijowskiego sprzeciw wobec zawłaszczania państwa. – Zawiązaliśmy koalicję, przygotowujemy się do kolejnych działań, jutro opublikujemy manifest – zapowiedział Kijowskie
Koalicja bez PO?
Na konferencji prasowej nie było przedstawiciela Platformy Obywatelskiej. Pytany o nieobecność PO, Kijowski powiedział, że przedstawiciel Platformy uczestniczył w uzgodnieniach i dyskusji ale ze względów formalnych nie zdążył podjąć decyzji o przystąpieniu do koalicji.
Kijowski stwierdził, że marsz planowany na 7 maja nie ma z powstaniem koalicji nic wspólnego. Decyzja o jego organizacji zapadła bowiem dużo wcześniej.
Czytaj również:
.Nowoczesna zaprasza na manifestację 7 maja. "Dajmy mocny sygnał przeciwko zakusom dobrej zmiany"
Obowiązek udziału w "Błękitnym marszu". Platforma Obywatelska wysyła SMS-y do swoich działaczy
Najnowsze
Matecki i Gosek szukają Gregorczyk-Abram w jej biurze! "Chcemy otrzymać wykaz spraw"
SPRAWDŹ TO!
Kusznieruk zakpił z wywiadu byłej faworytki Tuska. „Dramaturgia godna narodowej tragedii”
Paryż jak po wojnie. Szef MSW podał się do dymisji, Macron wystąpił do narodu