Wypisany ze szpitala po 37 godzinach. Badania dopiero po zasłabnięciu w prokuraturze
Pan Piotr został wypisany ze Szpitala im. Orłowskiego. Obrońca Magdalena Majkowska poinformowała, że badania związane z jego niepokojącym stanem zdrowia przeprowadzono dopiero 37 godzin po zatrzymaniu – po tym, jak zasłabł w prokuraturze. Do tego czasu, mimo żądania obecności adwokatów, kontakt z klientem był utrudniony.
Mecenas Magdalena Majkowska przekazała, że pan Piotr opuścił szpital.
Badania w związku z jego stanem zdrowia wykonano dopiero teraz, 37 godzin od momentu zatrzymania, i dopiero po tym, jak mężczyzna zasłabł podczas czynności w prokuraturze.
Mimo wyraźnego żądania pana Piotra dotyczącego obecności obrońców w trakcie hospitalizacji, kontakt z nim umożliwiono adwokat dopiero w chwili, gdy lekarz sporządzał wypis. Gdy została dopuszczona do klienta, w sali pilnowało go trzech funkcjonariuszy Policji. Pan Piotr leżał skuty kajdankami, a korytarze szpitala również obstawiała Policja.
Do niedzieli, kiedy sąd ma zdecydować o dalszym losie zatrzymanego, pan Piotr pozostanie w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Obrońcy wcześniej wskazywali na brak odpowiednich badań po urazie głowy oraz na utrudnienia w realizacji prawa do obrony.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Leon XIV powrócił do Watykanu. Papież podziękował wiernym za modlitwę i wsparcie
Przypomniano dawne słowa Tuska. Dziś powinien spalić się ze wstydu
Prezes Republiki: sąd ustalił, że policja napadła, pobiła i omal nie zabiła niewinnego człowieka