Obajtek ostro do Żurka: „Nie będzie litości!”. Zapowiada rozliczenie obecnej władzy
Daniel Obajtek zapowiada zdecydowaną walkę z działaniami prokuratury i nie zamierza ustępować. Były prezes Orlenu ostro skrytykował wniosek o uchylenie jego immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie. Sprawa ma związek z polityką cenową koncernu w 2023 roku. W obronie byłego kierownictwa spółki wystąpili również politycy Prawa i Sprawiedliwości.
– Będę walczył z całą stanowczością. Niech ta ekipa i ludzie Waldemara Żurka nie myślą, że się ich boję
– oświadczył Obajtek. Zapowiedział także, że będzie przedstawiał swoje argumenty zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Spór o ceny paliw i przyszłość byłego prezesa Orlenu
Sprawa dotyczy obniżania cen paliw na stacjach Orlenu jesienią 2023 roku. Prokuratura bada, czy decyzje podejmowane w tym okresie były uzasadnione gospodarczo. Według śledczych mogło dojść do niegospodarności, a pięciu byłych i obecnych menedżerów koncernu usłyszało zarzuty.
5 października zatrzymano pięciu menedżerów związanych z poprzednim kierownictwem spółki. Kilka dni później prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka oraz zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Były szef koncernu podkreśla, że działania wobec niego i jego współpracowników są niesprawiedliwe. Podczas konferencji wskazywał, że za czasów jego kierownictwa obniżanie cen paliw przynosiło korzyści Polakom i przedsiębiorcom. Zakwestionował również zasadność traktowania tych decyzji jako podstawy do odpowiedzialności karnej.
– A dzisiaj za obniżanie cen paliw ludzie siedzą w areszcie, do Parlamentu Europejskiego trafia wniosek nie tylko o uchylenie mojego immunitetu, lecz także o moje zatrzymanie i aresztowanie
– mówił Obajtek.
PiS broni byłych menedżerów
W obronie byłego kierownictwa Orlenu wystąpili także politycy PiS. Przemysław Czarnek zarzucił obecnej władzy, że ściga osoby odpowiedzialne za obniżanie cen paliw, zamiast rozliczać się z obecnej sytuacji gospodarczej. Krytykował również wniosek dotyczący immunitetu Obajtka.
Polityk zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za decyzje prokuratury również powinny zostać rozliczone, jeśli okaże się, że działały bez podstaw prawnych. Jacek Sasin z kolei przekonywał, że obecne wysokie ceny paliw i wyniki finansowe Orlenu obciążają konsumentów.
Obajtek zapowiedział, że nie pozostawi sprawy bez odpowiedzi. W ostrych słowach odniósł się do obecnego kierownictwa koncernu i działań prokuratury, deklarując, że będzie bronił swoich współpracowników oraz dorobku z czasów kierowania spółką.
– To się kiedyś skończy. Może nawet szybciej niż za rok. Nie będzie litości, ponieważ przekroczyliście wszelkie granice
– zapowiedział były prezes Orlenu.
Postępowanie prokuratury dotyczy decyzji biznesowych podejmowanych w 2023 roku. O tym, czy działania byłego kierownictwa koncernu wyczerpały znamiona przestępstwa, rozstrzygną organy prowadzące sprawę i sąd.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X