Program dofinansowania do zakupu aut osobowych będzie bezterminowy
W związku z wielkim zainteresowaniem programem dofinansowania do zakupu samochodu osobowego rada nadzorcza PFRON, po konsultacji z zarządem, podjęła decyzję o zmianach, które przekształcają go w program bezterminowy – poinformował w czwartek wiceszef MRiPS Paweł Wdówik.
Wdówik zauważył, że tzw. program samochodowy nie był realizowany przez wiele lat, także ze względu na jego koszty.
"Postanowiliśmy wdrożyć go w tym roku, pierwszy nabór mieliśmy w marcu, okazało się, że program ten cieszy się ogromnym zainteresowaniem" – powiedział.
W związku z tym, jak dodał, rada nadzorcza PFRON, po konsultacji z zarządem, podjęła decyzję o zmianach, które przekształcają go w program bezterminowy.
"Przewidujemy dwukrotny nabór w ciągu roku. W każdym kolejnym roku środki będą przewidywane, planowane w budżecie PFRON, dzięki czemu mamy nadzieję wlać w serce składających wnioski przekonanie, że nawet jeśli nie dostaną samochodu w bieżącym roku, to w kolejnym naborze ich kolejność może przyjść" – stwierdził Wdówik.
Wsparcie adresowane jest do osób, które w żadnej sytuacji i na żadnym dystansie nie są w stanie przemieszczać się bez użycia wózka inwalidzkiego oraz nie są w stanie samodzielnie przesiadać się z wózka inwalidzkiego na siedzenie samochodu i z siedzenia samochodu na wózek inwalidzki.
Wdówik poinformował też, że zakończył się pierwszy nabór w programu "Dostępna przestrzeń publiczna".
"Mamy rekordową liczbę 1352 wniosków w tym programie" – poinformował Wdówik. Wskazał, że przeznaczono 300 ml zł na program, którego zadaniem jest wpieranie samorządów w likwidacji barier wszelkiego rodzaju, nie tylko architektonicznych, w instytucjach samorządowych i w należących do samorządów, jak instytucje kultury.
Więcej na stronie uzyskaj dofinansowanie do zakupu samochodu osobowego
Najnowsze
Paryż jak po wojnie. Szef MSW podał się do dymisji, Macron wystąpił do narodu
Dziś 42. rocznica śmierci ks. Popiełuszki. Konserwatywni politycy i patrioci pamiętali
Miażdżące dla Berka! Większość internautów odmawia mu statusu sędziego TK