Tragedia w Żywcu: Nie żyje 9-latka, która miała objawy grypy
9-latka zmarła w bielskim szpitalu pediatrycznym, dokąd została przewieziona ze szpitala w Żywcu. Miała objawy grypy. Rzecznik bielskiej placówki Sławomir Horowski podał, że przyczynę śmierci dziecka określą badania histopatologiczne.
Dziecko w środę wieczorem trafiło do szpitala powiatowego w Żywcu. Tam lekarze uznali, że stan jest tak poważny, że należy chorą przewieźć na oddział intensywnej opieki medycznej bielskiego "pediatryka".
Dziewczynki nie udało się uratować. Zmarła niedługo po przewiezieniu, nocą ze środy na czwartek.
"Lekarze nie są w stanie w tej chwili jasno stwierdzić dokładnej przyczyny śmierci. Poznamy ją, gdy otrzymamy wyniki badań histopatologicznych" - powiedział we wtorek rzecznik szpitala pediatrycznego Sławomir Horowski.
Informację jako pierwsze podało Radio Zet. Zaznaczyło, że to pierwszy od wielu lat przypadek śmierci na grypę wśród dzieci.
#Kraj | 9-latka zmarła w bielskim szpitalu pediatrycznym, dokąd została przewieziona ze szpitala w Żywcu. Miała objawy grypy. Rzecznik bielskiej placówki Sławomir Horowski podał, że przyczynę śmierci dziecka określą badania histopatologiczne. #zdrowie #TVRepublika pic.twitter.com/loTYAk9tC6
— Telewizja Republika (@RepublikaTV) February 18, 2020
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Kusznieruk zakpił z wywiadu byłej faworytki Tuska. „Dramaturgia godna narodowej tragedii”
Paryż jak po wojnie. Szef MSW podał się do dymisji, Macron wystąpił do narodu
Dziś 42. rocznica śmierci ks. Popiełuszki. Konserwatywni politycy i patrioci pamiętali