Rolnicy domagają się wsparcia od rządu
Konwój ponad stu traktorów przejechał przez centrum Londynu pod siedzibę brytyjskiego parlamentu w ramach protestu rolników domagających się wsparcia rządu dla produkcji żywności.
W szczególności domagają się oni, aby rząd dokładniej egzekwował wymogi dotyczące etykietowanie żywności i podjął kroki w celu poprawy bezpieczeństwa żywnościowego kraju, a także zakończył zawarte po brexicie umowy handlowe, które ich zdaniem pozwalają na import żywności produkowanej poniżej standardów wymaganych od rolników w Wielkiej Brytanii, a w efekcie tańszej.
Jak przekonują, wszystkie te kwestie i brak obiecanego przez rząd wsparcia dla rolników w związku z wysokimi kosztami produkcji powodują, że ich działalność staje się coraz mniej opłacalna, a to z kolei zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu kraju. Wielu z uczestników poniedziałkowego protestu miało na traktorach brytyjskie flagi oraz hasła takie jak „Ratujmy brytyjskie rolnictwo” czy „Nie ma rolnictwa, nie ma żywności, nie ma przyszłości”.
W odróżnieniu od kontynentalnej Europy, gdzie protesty rolników - często gwałtowne - są prowadzone od kilkunastu tygodni, w Anglii do tej pory miały miejsce tylko niewielkie, lokalne zloty i protest, który odbył się w poniedziałek był największy. Kilka razy w ostatnich tygodniach demonstrowali natomiast rolnicy w Walii, którzy sprzeciwiają się proponowanemu przez tamtejszy rząd nowemu systemowi dopłat rolnych.
Najnowsze
Paryż jak po wojnie. Szef MSW podał się do dymisji, Macron wystąpił do narodu
Dziś 42. rocznica śmierci ks. Popiełuszki. Konserwatywni politycy i patrioci pamiętali
Miażdżące dla Berka! Większość internautów odmawia mu statusu sędziego TK