Kanclerz Scholz nie chce by broń niemiecka służyła do ostrzału Rosji
Kanclerz Olaf Scholz podkreślił odpowiedzialność Niemiec za zapewnienie, że wojna w Ukrainie nie będzie eskalować. Jestem przeciwny temu, żeby dostarczana przez nas broń mogła służyć do strzelania w głąb terytorium Rosji - stwierdził.
Podczas przemowy w Bundestagu, tydzień po rozpadzie koalicji SPD, Zielonych i FDP, Scholz podtrzymał swoją odmowę dostarczenia Ukrainie pocisków manewrujących Taurus, gdyż jak podkreślił nie chce, by Ukraina niemiecką bronią atakowała Rosję.
Widać, że Scholz nadal wierzy, że kiedyś znowu będzie można robić interesy z putinowską Rosją, dlatego nie chce by niemiecką bronią niszczyć infrastrukturę rosyjską.
Źródło: PAP; Republika
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Kusznieruk zakpił z wywiadu byłej faworytki Tuska. „Dramaturgia godna narodowej tragedii”
Paryż jak po wojnie. Szef MSW podał się do dymisji, Macron wystąpił do narodu
Dziś 42. rocznica śmierci ks. Popiełuszki. Konserwatywni politycy i patrioci pamiętali