Tłum wygwizdał prezydenta RPA na uroczystości pożegnania Nelsona Mandeli
Zgromadzeni na stadionie w Soweto, w południowo-zachodniej części Johannesburga, wygwizdali prezydenta RPA Jacoba Zumę, gdy ten zaczął przemawiać w czasie uroczystości pożegnania Nelsona Mandeli. Wybory w RPA są planowane za pół roku.
Tłum wygwizdał i wybuczał prezydenta dwa razy - gdy po raz pierwszy wszedł na stadion i ponownie, gdy przygotowywał się do wygłoszenia przemówienia. Wielu zgromadzonych w geście dezaprobaty kierowało kciuki w dół, niektórzy w proteście opuścili stadion.
Organizatorzy uroczystości ku czci Mandeli próbowali załagodzić wrogą reakcję tłumu na wystąpienie szefa państwa, aranżując występ chóru.
- Mandela miał wizję i nią żył. Ale Zuma nie wciela w życie tego, co mówi - powiedziała 31-letnia Funeka Gingcara-Sithole. - Powinien zachować się honorowo i odejść - dodała.
Ostatecznie jednak Zuma zdołał wystąpić i nawet otrzymał za zakończenie aplauz. Zapewnił, że będzie kontynuował wysiłki Nelsona Mandeli na rzecz RPA "demokratycznej i wolnej od ubóstwa". - Na cześć Mandeli zobowiązujemy się do budowy narodu opartego na wartościach demokratycznych i ludzkiej godności oraz wolności - mówił.
Ugrupowanie Zumy, Afrykański Kongres Narodowy (ANC), zmaga się z gwałtownymi niepokojami i protestami społecznymi w związku z utrzymującą się biedą, przestępczością i bezrobociem. Nadal jednak może liczyć na zwycięstwo w wyborach w kwietniu lub maju.
Zuma, który stoi na czele RPA od 2009 roku, miał nadzieję na poprawę swoich notowań na fali emocji i wspólnej żałoby po śmierci Mandeli - komentuje agencja Reutera.
Nelson Mandela, pierwszy czarnoskóry prezydent RPA, jeden z najwybitniejszych przywódców i mężów stanu, zmarł 5 grudnia w wieku 95 lat. W uroczystościach ku jego czci wzięli udział m.in: prezydent USA Barack Obama, sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, wiceprezydent Chin Li Yuanchao, prezydent Francji Francois Hollande i jego poprzednik Nicolas Sarkozy. Przybyli niemal wszyscy przywódcy z Afryki, a także prezydenci Indii, Brazylii, Meksyku, Niemiec, Afganistanu oraz premierzy, szefowie MSZ i przedstawiciele monarchii krajów europejskich. Polskę reprezentował szef MSZ Radosław Sikorski.
Najnowsze
Kulturysta zmarł na scenie dzień przed 34. urodzinami. Dwa miesiące po ślubie
Meta musi zapłacić 25 miliardów dolarów. Rekordowa kara za kłamstwa o danych użytkowników Facebooka
Studentka skazana w Iranie na śmierć za bluźnierstwo w sieci