Trump zdecyduje. Papież jest przeciw. Vance nie będzie oglądał
Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę, że w późniejszym terminie podejmie decyzję, czy egzekucja sprawcy ataku z 2009 r. będzie pokazana na żywo, tak jak zapowiedział Pentagon. Karę śmierci potępił w sobotę w serwisie X urodzony w USA papież Leon XIV.
W czwartek szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział, że egzekucja Nidala Hasana, który został skazany na karę śmierci za zabicie 13 osób w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie w 2009 roku, będzie publiczna. Pentagon poinformował, że będzie transmitowana na żywo.
To bezwzględny morderca. Z zimną krwią zabił 13 osób i zranił ponad 20. Niektórzy z tych ludzi już nigdy tak naprawdę nie odzyskają swojego dawnego życia. Był bezwzględny. Był brutalny — powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem.
Są dwie możliwości: nie pokazywać tego albo pokazać. Ponieważ, jak wiadomo, jeśli to pokażemy, być może inni nie zrobią tego, co on zrobił. Ostateczną decyzję podejmę więc później. Wiem, co chciałoby zrobić wojsko, ale podejmiemy decyzję — dodał.
W piątek Trump powiedział stacji CNY Central, że nie brał udziału w opracowywaniu planu transmitowania na żywo egzekucji. Jednocześnie podkreślił, że rozumie decyzję o uczynieniu z niego „przykładu” dla innych.
Hasan ma zostać rozstrzelany 3 grudnia w bazie Fort Hood. Ostatnia publiczna egzekucja w USA miała miejsce w 1936 roku, kiedy Rainey Bethea, czarnoskóry mężczyzna skazany za zgwałcenie białej kobiety, został powieszony w stanie Kentucky.
Planowana egzekucja jest potępiana po obu stronach sceny politycznej w USA. W piątek wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że nie wie, czy egzekucja skazanego będzie transmitowana. Dodał, że jeśli tak się stanie, on nie będzie tego oglądał.
W sobotę urodzony w USA papież Leon XIV potępił karę śmierci w serwisie X, nie odnosząc się jednak bezpośrednio do sytuacji w Stanach Zjednoczonych.
Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest atakiem na nietykalność i godność człowieka - podkreślił papież.
5 listopada 2009 roku Hasan, będący wówczas psychiatrą wojskowym, otworzył ogień w centrum przygotowań żołnierzy do służby w bazie Fort Hood. Zginęło 12 żołnierzy i jeden cywil, 32 osoby zostały ranne. Hasan został uznany za winnego 13 zarzutów morderstwa z premedytacją oraz 32 zarzuty usiłowania zabójstwa i skazany na karę śmierci w 2013 roku.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X