Bryłka ostrzega przed porozumieniem w PE: „Spalinówką pojedzie tylko właściciel luksusowego auta”
Jak zauważa europoseł Konfederacji Anna Bryłka "wynegocjowany w PE układ EPL z socjalistami to zaklinanie rzeczywistości, a slogan „pojedziesz czym chcesz” to PR-owa zasłona dymna". -Analiza technicznych szczegółów tego rzekomego kompromisu pokazuje, że po 2035 roku nowym pojazdem spalinowym pojedzie zamożny właściciel auta sportowego lub luksusowego - ostrzega Bryłka.
Anna Bryłka ujawnia haczyk ws. aut spalinowych: „To oznacza likwidację miejsc pracy w Polsce”
W tym tygodniu europosłowie z Europejskiej Partii Ludowej, do której należą posłowie KO i PSL oraz Socjalistów i Demokratów oraz liberalnej grupy Odnówmy Europę porozumieli się w sprawie zmian unijnych przepisów dotyczących emisji CO2 dla nowych samochodów. Jak przypomina portalDo Rzeczy w ramach kompromisowych rozwiązań możliwa będzie dalszą sprzedaż aut z silnikami spalinowymi i hybrydowymi po 2035 r. pod określonymi warunkami. Przewiduje ograniczenie emisji CO2 o 87,5 proc. w stosunku do poziomiu z 2021 r., zamiast redukacji do zera do 2035 r.
Sukces polskiej delegacji EPP! Udało się przekonać większość Parlamentu Europejskiego, że należy odejście od zakazu sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku
- chwalił się na portalu X europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.
Co istotne porozumienie Europejskiej Partii Ludowej oraz Socjalistów i Demokratów nie jest jeszcze ostatecznym stanowiskiem Parlamentu Europejskiego ani obowiązującym prawem.
Najpierw propozycja musi być przyjęta przez właściwą komisję i na posiedzeniu plenarnym, a następnie PE będzie negocjował z Radą UE (państwami członkowskimi). Na poziomie prac w PE poprawki będą mogły też zgłaszać innych grupy polityczne.
Jak jednak zauważa europoseł Konfederacji Anna Bryłka Europejska Partia Ludowa oraz politycy KO ogłaszają wielki sukces i „powrót europejskiego przemysłu do wyścigu”.
Twierdzą, że dotrzymali słowa, odwrócili zakaz sprzedaży silników spalinowych po 2035 roku i zapewnili nam wolność wyboru. Jest zupełnie odwrotnie
- alarmuje.
Jak podkreśla Anna Bryłka wynegocjowany w PE układ EPL z socjalistami to zaklinanie rzeczywistości, a slogan „pojedziesz czym chcesz” to PR-owa zasłona dymna.
Analiza technicznych szczegółów tego rzekomego kompromisu pokazuje, że po 2035 roku nowym pojazdem spalinowym pojedzie zamożny właściciel auta sportowego lub luksusowego. Wynegocjowany w Parlamencie Europejskim kompromis nie likwiduje odgórnych celów redukcyjnych, a jedynie obniża wymóg ograniczenia emisji CO2 nowych samochodów ze 100% do 95% (w stosunku do poziomu z 2021 roku). Projekt zakłada możliwość obniżenia tego celu do 87,5%, ale tylko pod warunkiem wykorzystania przez koncerny drogiej, europejskiej „zielonej stali”. Droższa o 20-30% „zielona stal” dla producenta luksusowego auta to nie problem, ale dla segmentu tanich aut miejskich oznacza eliminację z rynku. Dla Polski to porozumienie może oznaczać likwidację setek tysięcy miejsc pracy
- możemy przeczytać.
Co istotne polskie zakłady produkują części spalinowe, które stanowią około 70% eksportu branży. Elastyczność w nakładaniu kar to tylko chwilowe odroczenie.
Przepisy nie cofają norm, koncerny i tak będą zmuszone likwidować silniki spalinowe. Porozumienie jest znacznie słabsze niż wspólne stanowisko Niemiec i Francji (cel na 2035 rok ma wynieść 90%), które na szczycie odrzuciły rekompensaty za drogą stal i paliwa odnawialne. Zamiast odrzucenia ideologicznych zakazów, EPL, S&D i Renew Europe zafundowały nam rozwodnioną kontynuację
- kończy polityk Konfederacji.
Źródło: Republika, X, Do Rzeczy, PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Ukraina gloryfikuje UPA? Co na to rząd Donalda Tuska?
Lwów upamiętnia Szuchewycza. Lubelskie zamierza wstrzymać współpracę
PILNE Sejm odrzucił nowelę Kodeksu wyborczego, znoszącą dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast