Pakt senacki prawicy coraz bliżej? Grzegorz Płaczek ujawnia kulisy rozmów
Od kilku miesięcy trwają poważne rozmowy dotyczące utworzenia prawicowego paktu senackiego – ujawnił Grzegorz Płaczek, przewodniczący klubu Konfederacji. W negocjacjach uczestniczą przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej oraz Pałacu Prezydenckiego. Celem jest zdobycie większości w Senacie po wyborach parlamentarnych w 2027 roku
Grzegorz Płaczek w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl potwierdził, że rozmowy dotyczące współpracy prawicy przed wyborami do Senatu są prowadzone od kilku miesięcy. Nie chciał jednak ujawniać szczegółów negocjacji ani wskazywać wszystkich ich uczestników.
Prezydent włączył się w rozmowy
Ważną informacją jest udział przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego, którzy reprezentują prezydenta Karola Nawrockiego. W rozmowach uczestniczą również przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, związanej z Grzegorzem Braunem.
Płaczek zaznaczył, że zainteresowaniem ewentualnego paktu powinny być objęte wszystkie ugrupowania opozycyjne wobec obecnego rządu, w tym także formacje, które mają dziś problemy z przekroczeniem progu wyborczego. To może otwierać drogę do szerszego porozumienia na prawicy, obejmującego również środowisko Mateusza Morawieckiego i jego inicjatywę Rozwój Plus.
Wspólny cel, ale nie bez przeszkód
Przewodniczący klubu Konfederacji przyznał, że porozumienie nie będzie łatwe. Potencjalni partnerzy różnią się bowiem w wielu kwestiach programowych, dlatego konieczne będzie wypracowanie zasad współpracy zrozumiałych dla wyborców.
Pakt senacki miałby ograniczyć wzajemne odbieranie sobie głosów przez kandydatów prawicy w jednomandatowych okręgach wyborczych. Czy uda się osiągnąć porozumienie i odebrać większość w Senacie obozowi rządzącemu? Na razie rozmowy trwają, a ich ostateczny rezultat pozostaje niewiadomą.
Najnowsze
W jaki sposób, w ramach jakich programów i kto może skorzystać z pomocy Caritas?
Misje Sióstr zakonnych na antypodach. Edukacja, opieka i pomoc w Australii i Oceanii
Ciąg dalszy ataków na Republikę. Policjanci pod domem Adriana Stankowskiego