Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 20.10 (wtorek) sędziowie: Michał Lasota oraz dr Adam Jaworski. Prowadzenie: Adrian Stankowski
07:47 Kanada: większość mieszkańców Alberty zagłosowała w referendum za pozostaniem prowincji w kraju
04:18 Finlandia: Wojsko planuje kupić około miliona sztuk min przeciwpiechotnych
02:11 Kuba: Zakłócenia w działaniu telefonów i internetu
02:03 Kolumbia: Co najmniej 14 zabitych w wypadku w kopalni złot
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie 20 października o godz. 18:00 w Bazylice Franciszkanów w Krakowie odbędzie się msza św. za Kraków i Prezydenta Łukasza Gibałę
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z publicystą TADEUSZEM PŁUŻAŃSKIM 23 października, godz. 17:00 Sala parafialna kościoła Matki Bożej Częstochowskiej, ul. Kościelna 54, Wołomin
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "GP" Odolanów zaprasza na uroczystość 81. Rocznicy Bitwy pod Odolanowem, 23.10, g. 18, Pomnik Pamięci, ul. Raszkowska-Chwaliszewska. Po uroczystości spotkanie z Antonim Macierewiczem i Lidią Czechak w Klubie Rodziny CIS, ul. Bartosza 14, Odolanów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Ruch Obrony Granic zapraszają na spotkanie z Sędzią Kamilą BORSZOWSKĄ- MOSZOWSKĄ, sędzią Piotrem SCHABEM, KONSTYTUCJONALISTĄ DR. Oskarem KIDĄ 23 października, godz. 18:00. Szkoła Katolicka, ul. Głogowska 92, Poznań
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II, ROG i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie autorskie z KONSTYTUCJONALISTĄ DR. Oskarem KIDĄ 24 października, godz. 16:00 Cech Rzemiosła, ul. 10 lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania", 24 października, g. 16:00, Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Braniewo i poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i Michałem Rachoniem 4 listopada, godz. 18:00 Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa, ul. Katedralna 9, Braniewo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Ta historia Cię zachwyci! „W Twojej duszy jest Raj” - przeczytaj o niezwykłym spotkaniu o. Pio i ks. Dolindo Ruotolo!

Źródło:

Czemu do mnie przyjeżdżacie? Macie wielkiego kapłana, świętą duszę. Do niego idźcie! - mówił do św. o. Pio do pielgrzymów z Neapolu. Odsyłał ich do o. Dolindo Ruotolo, twórcy potężnej modlitwy „Jezu, Ty się tym zajmij”. Między tymi dwoma duchownymi utrzymywała się silna, duchowa więź. Jak wyglądały ich niezwykłe relacje? Oto fragment książki Joanny Bątkiewicz-Brożek „Jezu, Ty się tym zajmij!”.

Są niemal rówieśnikami. Dolindo ma niecałe pięć lat, kiedy dokładnie 62 kilometry na północ od Neapolu, w Pietrelcinie, rodzi się Francesco Forgione. Odejdą w odstępie dwóch lat, o. Pio w 1968 roku, ks. Dolindo w 1970. W tym samym czasie będą przesłuchiwani przez Święte Oficjum. Kiedy ks. Dolindo przyjeżdża do Rzymu na początku 1921 roku, już toczy się śledztwo w sprawie o. Pio. Kapucyn od dwóch i pół roku nosi stygmaty. Przez kolejne dekady obaj są na celowniku byłej Inkwizycji.

Zjawiska takie jak stygmaty, czytanie w ludzkich duszach czy bilokacje, dary, które choć w różnym stopniu mają zarówno o. Pio, jak i ks. Dolindo, duchowni ze Świętego Oficjum uważają za wymysł, rodzaj autosugestii, zwykłe oszustwo. Trudno ocenić, dlaczego tak się dzieje.

Spotkanie mistyków

Jaka jest relacja tych dwóch mistyków Kościoła? 16 października 1953 roku, San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio od wczesnych godzin porannych spowiada w kościele. Przed wejściem jak zawsze długa kolejka. Ksiądz Dolindo w towarzystwie młodszego od siebie, sześćdziesięciojednoletniego wtedy arcybiskupa Giuseppe Maria Palatucciego, ówczesnego metropolity regionu Kampania, przekracza próg klasztoru kapucynów. Dolindo tego samego dnia musi wrócić do Neapolu, gdzie głosi kazania, dlatego wraz z arcybiskupem ruszają spod Wezuwiusza tuż przed czwartą rano.

Z trudem przeciskają się do furty przez tłum penitentów. Gwardianin, który otwiera im drzwi, zapytany o której godzinie o. Pio wyjdzie z konfesjonału, wzrusza tylko ramionami. Kapłani więc, pełni nadziei, że to kwestia niedługiego czasu, odprawiają Mszę, a zaraz po niej kapucyn, który ich powitał, zaprasza duchownych do refektarza na kawę.

– Gdzie zwykle siedzi o. Pio? – pyta o. Dolindo, kiedy tylko wejdą do niewielkiej jadalni kapucynów. To jedno z niewielu miejsc w klasztorze, gdzie jest trochę spokoju i ciszy, z dala od napierającego tu od wielu już lat tłumu.

– Padre? Tutaj – wskazuje miejsce przy samym oknie, na końcu jednego ze stołów, po lewej stronie od wejścia.

Obaj podchodzą do wskazanej ławy. Ksiądz Dolindo pochyla się i całuje stół, nad którym unosi się „woń pokuty” o. Pio, zapach, który prawdopodobnie czuje tylko neapolitańczyk. Gwardian widząc to, wyciąga z szufladki pod ławą stygmatyka małe tarallini, słone kruche ciasteczka w kształcie precelków, popularną na południu Włoch przekąskę, i wręcza je ks. Ruotolo.

– Chciałbym, by pobłogosławił je o. Pio. Zawiozę je wtedy dla kilku chorych do Neapolu – wyciąga rękę ks. Dolindo.

– O ile uda wam się spotkać… – kapucyn szybko gasi entuzjazm gości.

Ojciec Pio ciągle spowiada. Arcybiskup Palatucci decyduje więc, że obaj z ks. Dolindo odwiedzą oddalone o dwadzieścia pięć kilometrów sanktuarium św. Michała Archanioła na Monte Sant’Angelo i wrócą do San Giovanni Rotondo w południe. Ale i o tej porze współbracia o. Pio nie dopuszczają gości do świętego kapucyna.

– Przed obiadem, teraz, Pio jest w pokoju, trudno będzie się z nim zobaczyć – uprzedza zakonnik. – Ja w każdym razie po niego nie idę…

Cudowny dialog

Ksiądz Dolindo sam podejmuje się tego zadania. „Zapukałem do jego pokoju i poprosiłem, by nas przyjął, tłumacząc, że potem będzie to dla nas niemożliwe. Ze względu na obecność biskupa, o. Pio poprosił go do pokoju na chwilę rozmowy, ja czekałem przed drzwiami”.

Po chwili rozmowy z biskupem, o. Pio wychodzi ze swojej celi i mówi:

– Dolindo! Posiwiałeś, czyżby ci śnieg głowę sprószył?! –rozpościera ramiona i wita się z neapolitańczykiem jak ze starym znajomym, mimo że nigdy wcześniej się nie widzieli. „Zrobił tak, ponieważ znał mnie duchowo, znał moją duszę, i zaraz też dorzucił: «Ale dusza twoja jest ciągle młoda!»” – wspomina ks. Dolindo. Od razu poprosił kapucyna o spowiedź.

– Tobie jej nie potrzeba! Jesteś cały błogosławiony! – stygmatyk poklepuje po ramieniu ks. Dolindo.

„Na moje kolejne pytanie, które chciałem mu zadać w sprawie moich problemów i bolesnej drogi, jaką sprowokowali moderniści, o. Pio odpowiedział, czytając w moich myślach: „Czego się spodziewałeś, synu?”. I z wymownym gestem dłoni dorzucił w dialekcie: Chille tenene chella capa (Ci to mają w głowach…).

Stygmatyk dodaje jeszcze, że kwestia jest niewarta „spalania się” i… zaprasza ks. Dolindo na obiad. Ręka w rękę, gawędząc po przyjacielsku, suną wąskim korytarzem do refektarza. Tak wspomina ten moment ks. Dolindo:

Gwardian zwrócił się do o. Pio w żartobliwym tonie:

– Muszę oskarżyć przed tobą o. Dolindo, bo zmusił mnie do małej kradzieży z twojej szuflady.

– Niech mi ojciec pozwoli, bym… ukradł z niej jeszcze kilka rzeczy – podchwytuję żart.

– Idź i bierz, co zechcesz – śmieje się o. Pio.

– Ale wszystko to pobłogosławisz?

Kapucyn zatrzymuje się, owiniętą zakrwawionymi bandażami dłoń kładzie na ramieniu neapolitańczyka:

– Cóż to, nie zrozumiałeś jeszcze do tej pory, że od czwartej rano, od kiedy tylko ruszyłeś z Neapolu, przygotowałem dla ciebie i twoich chorych sporo rzeczy: ciecierzycę, ciasteczka, byś mógł każdemu coś dać. I wszystko to już dawno pobłogosławiłem, by zaspokoić twoje pragnienie? […]

Ojciec Pio nie był powiadomiony wcześniej ani o tym, że z biskupem chcemy przyjechać do San Giovanni Rotondo, ani tym bardziej że ruszyliśmy o czwartej rano, ani o moich cho-rych. On ewidentnie mówił dzięki nadprzyrodzonemu światłu.

Uczestnicy spotkania są jeszcze świadkami takiej wymiany zdań między dwoma mistykami:

– „Ojcze Pio, musisz częściej odwiedzać Neapol” – mówi ks. Dolindo. Byłem zaskoczony tym stwierdzeniem Ojca Dolindo. Stojąc blisko niego, z ciekawości nastawiłem uszu, bowiem doskonale wiedziałem, że o. Pio nie ruszał się w tym okresie w ogóle z klasztoru na Gargano. – „Chciałbym przyjechać” – odparł z charakterystycznym dla siebie uśmieszkiem o. Pio – „ciągle jestem tu, u góry”.

– „Nie!” – pośpiesznie zareagował o. Dolindo – „musisz nas odwiedzić tak jak ostatnio, kiedy byłeś przy tej dobrej umęczonej cierpieniem kobiecinie. Była u kresu wytrzymałości, twoja wizyta okazała się dla niej zbawienna. Tak się zapaliła twoim słowem, że była gotowa cierpieć aż do końca, by wypalić się jak lampa […] Powiedziałeś jej, żeby się dosłownie dała «wypalić aż do końca» [z miłości do Boga]. Gdybyś wiedział jak wiele dobra tak czynisz, tyle dusz cię woła!”. Ojciec Pio słuchał tego z żywą uwagą, ciągle uśmiechając się.

„W Twojej duszy jest Raj”

Goście z Neapolu opuszczają klasztor kapucynów po południu. Ksiądz Dolindo myśli jeszcze o tym, by o. Pio pobłogosławił Dzieło, które realizuje w apostolaturze i jako duszpasterz. Nie zdąży jednak powiedzieć słowa, kiedy stygmatyk dodaje: „Dolindo, jesteś łasy na błogosławieństwa, ciągle nienasycony”.

Ojciec Pio, z reguły oschły i z dystansem w kontaktach z ludźmi, rozpościera po raz kolejny szeroko ramiona, przytula ks. Dolindo mocno do serca. W tym uścisku trwają kilka minut. Dolindo nie przytacza dokładnie słów stygmatyka, ale uchyla rąbka tajemnicy. Pio mówi o przeszłości Dolindo, utwierdza go w przekonaniu, że wszystko dzieje się i działo zgodnie z planem Bożym. Że także przyszłość jest w Jego rękach, a trudne chwile, jakie jeszcze czekają Dolindo, przetrwa. Była to prawdopodobnie zapowiedź fizycznych cierpień (paraliżu i śmierci) i diabolicznych ataków, jakich miał doświadczyć ten kapłan tuż przed swoją śmiercią.

Spotkanie tych dwóch mistyków kończy się mocnym i wymownym gestem. Ojciec Pio patrzy w oczy księdza z Neapolu: – W twojej duszy jest Raj. Zawsze tam był, jest i będzie na wieki! Po czym całuje ks. Dolindo. Stygmatyk jest raczej oszczędny w tego typu wyroczniach, a słowa wypowiedziane pod adresem nikomu nieznanego w tych okolicach ks. Dolindo robią spore wrażenie na świadkach tej sceny.

 

Powyższy tekst jest fragmentem książki Joanny Bątkiewicz-Brożek „Jezu, Ty się tym zajmij! Życie i cuda o. Dolindo Ruotolo”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit. 

Usunięto obraz.

Wydawnictwo ESPRIT