„WSPARCIЕ DLA NAWROCKIEGO”! Kowalski apeluje do prawicy. „Z całej mocy”!
30 października może okazać się datą przełomową dla polskiej sceny politycznej – uważa poseł niezrzeszony Janusz Kowalski. W obszernym wpisie opublikowanym w środę w mediach społecznościowych odniósł się do wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym, ostro oceniając postawę Prawa i Sprawiedliwości. Nie szczędził przy tym pochwał Karolowi Nawrockiemu oraz liderom Konfederacji – Sławomirowi Mentzenowi i Krzysztofowi Bosakowi. Jego zdaniem piątkowe wydarzenia powinny stać się początkiem politycznego resetu na prawicy.
Kowalski o wydarzeniach w TK
Janusz Kowalski opublikował wpis na platformie X, w którym podsumował polityczne konsekwencje wydarzeń z 30 października. Tego dnia doszło do eskalacji konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, w tym wejścia funkcjonariuszy policji do jego siedziby. Polityk określił te wydarzenia jako siłowe zajęcie Trybunału i zamach na konstytucyjny porządek państwa.
Już na początku swojego komentarza postawił mocną tezę dotyczącą przyszłości polskiej polityki.
– 30 października 2026 r. to nie tylko dzień siłowego zajęcia Trybunału Konstytucyjnego. 30 października 2026 r. to także początek końca PO-PiS. Potrzebny jest wielki reset przede wszystkim na prawicy, której słabość jest siłą Tuska
– napisał Kowalski.
Poseł wskazał również, kto jego zdaniem zdał egzamin podczas piątkowego kryzysu. Szczególnie wyróżnił prezydenta Karola Nawrockiego i jego współpracowników, a także dwóch liderów Konfederacji.
– Egzamin z państwowości od piątkowego ataku na Trybunał Konstytucyjny zdali celująco Pan Prezydent RP Karol Nawrocki wraz ze współpracownikami, ale także Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak. Ci dwaj politycy swoim przekazem zdominowali przekaz nie wliczając Pana Prezydenta
– ocenił.
"Czas na refleksję"
Nieco ostrzejsze słowa Kowalski skierował pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. W jego ocenie partia nie wykorzystała momentu, który powinien zmobilizować całe środowisko do obrony konstytucyjnego porządku. Zwrócił uwagę, że podczas piątkowych wydarzeń aktywna była jedynie część parlamentarzystów ugrupowania.
– A Prawo i Sprawiedliwość? Wielki nieobecny. W chwili najważniejszej próby od 1989 r. dla Rzeczpospolitej Polskiej tylko garstka pracowitych posłów PiS walczyła – napisał.
Polityk poszedł jeszcze dalej, porównując aktywność poszczególnych środowisk prawicowych. W jego ocenie nawet Grzegorz Braun wykazał większe zaangażowanie niż partyjny aparat PiS.
– Jest konkretnie jeden wielki nieobecny z PiS, którego choćby swoją aktywnością w obronie konstytucyjnego porządku Grzegorz Braun zakrył całkowicie o kilka długości. Trzeba naprawdę być ślepym, by tej dramatycznej niemocy PiS w chwili próby nie widzieć – stwierdził.
Kowalski podkreślił, że wydarzenia wokół Trybunału powinny stać się powodem poważnej refleksji w całym środowisku prawicowym. Nie chodzi jednak wyłącznie o rozliczenie piątkowej nieobecności części polityków, ale również o ocenę wcześniejszych błędów.
Kowalski domaga się politycznego resetu. „Tusk się nie zatrzyma”
Poseł niezrzeszony zwrócił uwagę, że obecna sytuacja jest również konsekwencją błędów popełnionych podczas rządów PiS w latach 2015–2023. Jego zdaniem brak wyciągnięcia wniosków z tamtego okresu utorował drogę do zwycięstwa koalicji Donalda Tuska w wyborach parlamentarnych w 2023 roku.
– Piszę to dlatego, że to właśnie 30 października powinien być wielkim dniem refleksji na prawicy. Refleksji i nad błędami rządów PiS lat 2015–2023, których akceptacja utorowała drogę do zwycięstwa koalicji Tuska w 2023 r. i do tego momentu, w którym przechodzi się do porządku dziennego po zrealizowanym kodeksowo zamachu stanu na konstytucyjny organ Rzeczpospolitej Polskiej
– napisał.
Kowalski przekonuje, że odpowiedzią na obecną sytuację powinno być zbudowanie nowego porozumienia politycznego, wykraczającego poza dotychczasowy podział. Jego zdaniem nie może ono ograniczać się wyłącznie do prawicy, lecz powinno obejmować wszystkich, którym zależy na sprawnym funkcjonowaniu państwa.
Polityk ostrzegł również przed dalszym utrzymywaniem dotychczasowych mechanizmów partyjnych.
– Jeżeli na prawicy nadal będzie tolerancja dla leni, tłustych kotów i pełnych pychy aparatczyków partyjnych, nie ma lepszej wiadomości dla Donalda Tuska
– wtedy Tusk wygra – ocenił.
Dodał, że premier ma określony plan i determinację, dlatego odpowiedzią opozycji powinna być równie zdecydowana postawa, ale również profesjonalizm.
„Należy z całej mocy wspierać prezydenta Nawrockiego”
W końcowej części wpisu Kowalski ponownie podkreślił rolę Karola Nawrockiego. To właśnie prezydent, jego zdaniem, powinien być jednym z głównych punktów odniesienia dla nowego porozumienia politycznego.
– Należy z całej mocy wspierać Pana Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz tych, którzy przez ostatnie lata mieli rację i dziś potrafią precyzyjnie pokazać rozwiązania
- zaapelował.
Poseł przedstawił też swoją wizję przyszłości polskiej sceny politycznej. Przekonuje, że wieloletni spór PO-PiS powinien odejść do przeszłości, a priorytetem stać się odbudowa państwa i jego instytucji.
– Za rok o tej porze 25-letni spór PO-PiS będzie już przeszłością. Za rok Polacy będą szukać odpowiedzi, jak odbudować Rzeczpospolitą – nasze wspólne dobro, które pomimo różnic i sporów szanujemy, dbamy o nie i nigdy na nie ręki nie podnosimy
– napisał Kowalski.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„TO ODWET NA PREZYDENCIE!” PORUSZAJĄCE WYZNANIE ŻONY ZATRZYMANEGO GRZEGORZA KSEPKO!
„Rozbiory” Jacka Komudy na drugim miejscu bestsellerów miesiąca w Empiku i Świecie Książki
Marcin Hakiel po raz kolejny został ojcem! Zdradził imię córeczki
SPRAWDŹ TO!