Tragedia w Krakowie: sprawca działał sam. W jego aucie odkryto arsenał broni
Według wstępnych informacji policji w zdarzeniu uczestniczyło dwóch sprawców, a jeden z nich został postrzelony podczas wymiany ognia z funkcjonariuszami. Tak jeszcze niedawno informowała policja, jednak te doniesienia zostały zdementowane przed godziną 18. Bilans tragedii to pięć ofiar śmiertelnych i 15 rannych, wśród których jest trzech policjantów.
Rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała na antenie TVN24, że podczas interwencji funkcjonariusze użyli broni. Napastnik odpowiedział strzałami, a następnie został obezwładniony i przewieziony do jednego z krakowskich szpitali.
Policja przekazała również szczegóły dotyczące uzbrojenia podejrzanego. Mężczyzna miał na sobie odzież przypominającą wojskową, a do ataku wykorzystał broń długą.
– Mężczyzna był ubrany w ubranie ala wojskowe, posługiwał się bronią długą typu wojskowego; mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15. W jego samochodzie zabezpieczono wiele sztuk innej broni i amunicję – poinformowała podinsp. Cisło.
Rejestracja samochodu wskazuje, że był on zarejestrowany w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Źródło: Republika, TVN24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Świat reaguje na dramat w Krakowie. Kondolencje dla rodzin ofiar i solidarność z Polską
SĘDZIA CZY UZURPATOR? Szafa TK na CELOWNIKU prokuratury!
Linette w finale turnieju WTA! Polka powalczy o tytuł