Żurek nazwał prezydenta „kibolem”. Skandaliczne słowa na antenie TVN24 po wydarzeniach w TK
Waldemar Żurek użył obraźliwych określeń pod adresem Karola Nawrockiego, komentując w TVN24 wydarzenia przy wejściu do Trybunału Konstytucyjnego. Minister sprawiedliwości przekonywał, że osoby, które spotkały prezydenta w drzwiach, chciały „załagodzić spór”. Sam nazwał głowę państwa „kibolem” i sugerował, że prezydent mógł uderzyć kogoś celowo.
Knajacki język wobec prezydenta
Rozmowa na antenie TVN24 dotyczyła wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym oraz przybycia Karola Nawrockiego do siedziby instytucji. Żurek przedstawił własną ocenę zajścia przy drzwiach budynku, przypisując prezydentowi agresywne zachowanie. Jednocześnie zapewniał, że intencją pseudosędziów TK było podjęcie rozmowy:
– Ci sędziowie wyszli, żeby przywitać się z prezydentem, bo uznali, że trzeba spór załagodzić, trzeba z nim porozmawiać, trzeba powiedzieć, że dla Polski to rozchwianie emocji jest potwornie niebezpieczne. I co? Spotykają kibola w drzwiach, który po prostu mógł jeszcze dać z główki, jak to mówią niektórzy, ale tylko odepchnął panią sędzię w sposób naprawdę chamski – powiedział Waldemar Żurek w TVN24.
Minister kompletnie ignoruje fakt, że to nominaci Donalda Tuska próbowali zablokować prezydentowi wejście, nie mając do tego żadnych uprawnień.
Żurek odniósł się również do zachowania Anny Korwin-Piotrowskiej. Odrzucał obserwacje świadków, że dopuściła się czynnej napaści na głowę państwa. Odpowiedzialność za zajście przypisywał Nawrockiemu:
– Widzi pan sędzię, która nawet nie próbowała palce wysunąć, bo by powiedzieli, że chwyta i szarpie prezydenta i ona tak naprawdę broni się przed atakującym prezydentem. Czynna napaść to znaczy ja napieram na pana, a pan stoi biernie. Sędzia stoi biernie, a prezydent napiera, to jest oczywiste – kontynuował.
Na określeniu „kibol” nie skończył. W dalszej części rozmowy dalej atakował prezydenta:
– Przyjdzie do sklepu, gdzie jest dużo ludzi w kolejce do kasy i powie: „Idzie prezydent” i zacznie się rozpychać, bo on ma pierwszy zapłacić w kasie. Tak zachowuje się cham i prostak – mówił Żurek.
Źródło: Republika, tvn24.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X