Było o krok od sensacji! Kawa przegrała z Rybakiną po trzysetowym boju
Katarzyna Kawa zakończyła zmagania w turnieju WTA 500 w Ningbo na etapie ćwierćfinału. Polka po godzinie i 45 minutach walki musiała uznać wyższość liderki światowego zestawienia, Eleny Rybakiny, przegrywając 1:6, 6:3, 1:6. Mimo porażki 33-latka może być zadowolona ze swojego występu w Chinach, który przyniesie jej awans o 22 pozycje w rankingu WTA - ze 128. na 106. miejsce.
Katarzyna Kawa nie zdołała sprawić kolejnej niespodzianki w turnieju WTA 500 w Ningbo. W ćwierćfinale trafiła na Jelenę Rybakinę, która od początku narzuciła swoje warunki i wygrała pierwszego seta 6:1. Polka nie zamierzała jednak kończyć spotkania bez walki. W drugiej partii przejęła inicjatywę, dwukrotnie przełamała serwis liderki rankingu i przy stanie 4:1 była na dobrej drodze do wyrównania. Rybakina próbowała odrobić straty, ale 33-latka utrzymała przewagę i zwyciężyła w secie 6:3.
W decydującej odsłonie Kazaszka ponownie przejęła kontrolę nad meczem. Szybko wypracowała prowadzenie 3:0, a później nie pozwoliła już Kawie wrócić do gry. Polka wygrała jeszcze jednego gema, ale ostatecznie przegrała 1:6. Całe spotkanie trwało godzinę i 45 minut.
Awans w rankingu
Mimo porażki występ w Ningbo przyniesie Kawie ważny awans w światowym zestawieniu WTA. Polka przesunie się ze 128. na 106. miejsce, co będzie jej najlepszym wynikiem w karierze. Do upragnionej czołowej setki brakuje jej już na prawdę niewiele.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Rekord w NHL! Tak wysokiego bramkarza jeszcze nie było
Ojciec Meghan Markle oskarżony w głośnej sprawie. Księżna zabrała głos
Donald Tusk zaprezentował się w tradycyjnym indyjskim turbanie. Lawina memów i komentarzy w sieci