Rumunia: Elektrownia jądrowa Cernavoda ma problem z chłodzeniem
Problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości wody do chłodzenia reaktorów elektrowni jądrowej w Cernavoda w Rumunii wciąż pozostają nierozwiązane. Minister energii przyznał, że mimo podejmowanych działań nie udało się osiągnąć oczekiwanych rezultatów. Jak podkreślił, problem znany jest od 2003 roku, a przygotowywane rozwiązania przez lata nie zostały skutecznie wdrożone
Rumuńska elektrownia jądrowa w Cernavoda zmaga się z problemami związanymi z dostępnością wody niezbędnej do chłodzenia reaktorów. Minister energii Dumitru Chisăliță ocenił, że dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanych efektów, a rozwiązanie problemu od lat pozostaje na etapie planów i niezrealizowanych przedsięwzięć.
Uważam za oburzające, że od 2003 roku, kiedy pojawiła się pierwsza taka sytuacja, przez 23 lata nic się nie wydarzyło – powiedział minister.
Zapowiedział również wizytę na miejscu, aby bezpośrednio ocenić sytuację i ustalić, jakie działania należy podjąć.
Jak wyjaśnił Chisăliță, kluczowe znaczenie ma skierowanie części wód Dunaju do ramienia Bala, tak aby zapewnić odpowiedni dopływ wody do ujęć zasilających systemy chłodzenia elektrowni. Problem wymaga przede wszystkim prac hydrotechnicznych, które należą do kompetencji instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną, a nie wyłącznie sektora energetycznego.
Od lipca działania w tej sprawie prowadziła specjalna komisja, w której uczestniczyły między innymi ministerstwa transportu, środowiska i gospodarki wodnej. Według szefa resortu energii podjęte dotychczas kroki nie zwiększyły jednak ilości wody docierającej do ujęć elektrowni. Choć ustalono kolejne etapy postępowania, nie doprowadziły one do konkretnych rezultatów.
Minister podkreślił, że rozwiązanie jest znane od ponad dziesięciu lat, jednak realizacja planu była wielokrotnie opóźniana, a część prac porzucano. Zapowiedział, że będzie naciskał na przyspieszenie działań, zaznaczając jednocześnie, że wdrożenie rozwiązania wymaga przejścia przez określone etapy.
Problem ma znaczenie nie tylko dla obecnie działających bloków elektrowni, ale również dla planów rozbudowy rumuńskiej energetyki jądrowej. Chisăliță zwrócił uwagę, że kraj przygotowuje się do rozwoju bloków 3 i 4, a odpowiednia ilość wody będzie niezbędna do ich funkcjonowania.
Elektrownia w Cernavoda dysponuje obecnie dwoma reaktorami, choć pierwotnie planowano budowę pięciu. Oba bloki zostały latem wyłączone w związku z bardzo niskim przepływem Dunaju, który dostarcza wodę wykorzystywaną do chłodzenia systemów elektrowni. Reaktor nr 1 wyłączono kontrolowanie 28 lipca, a reaktor nr 2 – 13 sierpnia.
Wypowiedzi ministra wskazują, że zapewnienie stabilnego dopływu wody do elektrowni pozostaje jednym z istotnych wyzwań dla rumuńskiej energetyki. Bez skutecznego rozwiązania problemu warunków hydrologicznych planowanie dalszego rozwoju obiektu może napotykać dodatkowe trudności.
Źródło: Republika/Digi24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Lwów wstrzymuje decyzję o roku UPA i Szuchewycza. Polska reakcja przyniosła skutek?
Bochenek: gdyby pan Berek był uczciwy już dawno przedstawiłby dokumenty
Prezydent Karol Nawrocki zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Pilna decyzja