Andrzej Śliwka: Tusk straszy polexitem „silnych razem”, reszta wie, że to polityczna gra
„Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, czy ludzie z prawicy, czy z lewicy, że Unia Europejska wymaga gruntownej reformy. Przede wszystkim dlatego, że stała się organizacją, która wykracza poza mandat dany przez obywateli, a przedstawiciele czy w Parlamencie Europejskim, czy w Komisji Europejskiej działają poza traktatami” – mówił w Telewizji Republika poseł Andrzej śliwka. Dzisiejszy program Danuty Holeckiej został zdominowany przez jeden temat – diagnozę i receptę dla Unii Europejskiej wygłoszoną w Krynicy przez Jarosława Kaczyńskiego, a także gigantyczna manipulację, jakiej w tej kwestii dopuścili się prominentni politycy koalicji 13 grudnia.
Zachęcam wszystkich, żeby odsłuchali sobie ten wykładu prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Naprawdę bardzo dobry, przenikliwy, erudycyjny wykład pokazujący, jakie potrzeby są w Europie, ale także wyjście od tego, że Europa została nam skradziona przez eurokratów. A jeden z tych mechanizmów polegający na tym, że struktury Unii Europejskiej, tak jak Komisja Europejska, rozpycha się w swoich kompetencjach poza traktatami, jest rzeczą oczywistą
– mówił poseł PiS.
Dodał, że ta wypowiedź odzwierciedla realny, rzeczywisty punkt widzenia prezesa PiS.
A to, że pojawiają się politycy obecnej koalicji rządzącej 13 grudnia, ale niestety także – muszę to powiedzieć – politycy Rozwoju Plus, którzy atakują pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego za bardzo sensowną wypowiedź, uważam za pewien element walki politycznej. Po politykach koalicji 13 grudnia spodziewam się wszystkiego, co najgorsze, a do moich kolegów z Rozwoju Plus apeluję, żeby nie szli tą drogą, bo naprawdę nie warto, żeby nie atakowali prezesa Kaczyńskiego za stwierdzenie czegoś, co jest rzeczą oczywistą
– zaznaczył.
Z tą wypowiedzią zgodził się Witold Tumanowicz. Przypomniał, że te polityki Unii Europejskiej, które Komisja Europejska prowadzi od dawna, są katastrofalne w dziedzinie klimatyzmu, szaleńczej ideologicznej polityki redukcji emisji CO2, i w dziedzinie imigracyjnej.
Widzimy, co się dzieje we Francji, widzimy, jak płoną miasta, płonie Paryż. To są rzeczy, które prowadzą Europę do upadku. My już jako gospodarka stajemy się coraz mniej konkurencyjni. I ja się bardzo cieszę, że Jarosław Kaczyński też to zauważył. I gdyby Jarosław Kaczyński przeniósł się do tak z 8 lat wstecz, to mam nadzieję, żeby dałby po głowie Mateuszowi Morawieckiemu w momencie, gdy ten się zgadzał na Fit for 55, czyli redukcję emisji CO2. I zahamowałby te negocjacje paktu migracyjnego. Cieszę się, że teraz przyszło takie otrzeźwienie u Jarosława Kaczyńskiego
– zaznaczył poseł Konfederacji.
I mam wrażenie, że obecny Jarosław Kaczyński byłby w opozycji do rządu Mateusza Morawieckiego
– dodał.
Goście Danuty Holeckiej przypomnieli, że choć Jarosław Kaczyński mówił o konieczności przywrócenia Unii Europejskiej pierwotnych wartości i ograniczania zawłaszczania kompetencji bez umocowania prawnego, to politycy obecnej koalicji rządzącej natychmiast starali się narzucić narracje, jakoby prezes PiS nawołuje do polexitu. Przodowali w tym Donald Tusk i Radosław Sikorski.
Radosław Sikorski jest niepoważnym politykiem. Ja przepraszam, że tak mówię o polskim ministrze spraw zagranicznych, ale niestety tak jest
– skwitował krótko Andrzej Śliwka.
Politycy zastanawiali się także, czy nachalne przypisywanie komukolwiek dążenia do polexitu robi jeszcze na Polakach jakiekolwiek wrażenie.
Jest oczywiście wąska grupa wyborców obecnej koalicji rządzącej zwana „silnymi razem”, na których oczywiście takie hasło jak polexit działa. Ale każdy, kto wysłucha wystąpienia pana prezesa Kaczyńskiego zrozumie, jaka była intencja i też jaki był cel tego wystąpienia. Tam jest nakreślona realna potrzeba zmian w Unii Europejskiej. Zresztą pan prezes Kaczyński wielokrotnie o tym wspominał. Więcej! W kampanii wyborczej pan prezydent Nawrocki także o tym mówił. I wydaje mi się, że Polacy zdają sobie sprawę z tego, że te słowa, ta zmanipulowana kwestia, którą niestety w mediach, czy Tusk, czy Sikorski, czy też – powtórzę to jeszcze raz z wielkim żalem – koledzy z Rozwoju Plus powtarzają, to kłamliwa narracja obecnej koalicji rządzącej
– tłumaczył poseł Śliwka.
To było dobre 15 lat temu i wtedy spowodowałoby jakąś emocję społeczną. Dzisiaj większość Polaków zdaje sobie sprawę z tego doskonale, że to jedynie polityczna gra. Chcę zwrócić uwagę na to, że Donald Tusk wie, że wśród własnego elektoratu ma wiele osób, które są bezkrytycznie zwolennikami Unii Europejskiej. I wie, że takich może zmobilizować groźbami, że przyjdzie rząd, który będzie parł do polexitu. Po stronie prawicowej także są zwolennicy Unii Europejskiej, są także zwolennicy polexitu, są też zwolennicy reform, nie ma natomiast – moim zdaniem – takich bezkrytycznych zwolenników Unii Europejskiej. Nawet jeśli ktoś uważa, że w Unii Europejskiej należy pozostać, to wie i widzi doskonale, że ta Unia naprawdę idzie w przepaść
– podsumował Witold Tumanowicz.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Rubio i Orban podpisali porozumienia o walce z lewicowym terroryzmem i o energetyce
Czarzasty pisze do Prezydenta ws. RBN. W sieci przypomniano mu moskiewskie epizody
USA: Kobieta bliska szefowi Nvidii przekazywała informacje Chinom