Błaszczak: sytuacja przed urzędem RPO, którą pokazała Republika, była haniebna
„Gratuluję Telewizji Republika, że pokazaliście tą haniebną sytuację, jaka miała miejsce w Warszawie. Konsekwencje powinny być wyciągnięte wobec pani Rzecznik Praw Obywatelskich, bo ona jest za to odpowiedzialna. To są polskie godła wrzucone na śmietnik z innymi niepotrzebnymi rzeczami. To jest bardzo przykry widok” – powiedział Mariusz Błaszczak odnosząc się do dzisiejszej publikacji Republiki, że przed siedzibą RPO w stercie wyrzuconych śmieci znalazły się godła państwowe.
Ta pani została wybrana na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, a jak traktuje Polskę i Polaków, to widzimy na tych zdjęciach. To jest oburzające. Ktoś, kto jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich i tak traktuje godło państwowe, jest człowiekiem, który nie ma kwalifikacji do tego, żeby taki urząd sprawować, ale wiadomo, że ta pani jest związana z koalicją 13 grudnia. Wszystko wskazuje też na to, że ta pani uczestniczyła jako prawnik w całym systemie związanym z przejmowaniem mediów publicznych. Dzisiaj widzimy, kim ta pani jest, nie reaguje na sytuacje łamania prawa, ewidentnego łamania prawa. Pan Piotr tydzień temu przed Trybunałem Konstytucyjnym został potraktowany w sposób urągający wszelkim zasadom, był przetrzymywany przez policję, i nie było interwencji ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich. Bo pani Rzecznik Praw Obywatelskich nie dostrzega łamania prawa przez instytucje państwowe, bo te instytucje państwowe są rządzone przez jej sojuszników politycznych
– mówił w programie „Gość Dzisiaj” były minister obrony narodowej.
Mariusz Błaszczak wielokrotnie podkreślił, iż „jest czymś karygodnym, że tak zachowują się urzędnicy państwowi”.
To pokazuje, że wielkim nieporozumieniem było powołanie tej pani na Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich
– dodał były wicepremier.
CZYTAJ WIĘCEJ: Stare deski, śmieci i orzeł w koronie. Przykre obrazki przed siedzibą RPO
Gość Edyty Lewandowskiej odniósł się także do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. W jego ocenie rząd Donalda Tuska chce przejąc pełną kontrolę nad tą instytucją, ponieważ jest to niezbędne, by „narzucić prawo unijne na Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej”.
A to ma fundamentalnie złe konsekwencje dla naszej przyszłości. Bo co to oznacza? To oznacza, że pakt migracyjny obowiązuje w naszym kraju. Że religia klimatyczna obowiązuje w naszym kraju, a więc, że te bardzo wysokie ceny energii są nie do zmiany, bo to jest polityka Unii Europejskiej. To oznacza ideologię tęczową obowiązującą w naszym kraju. A konstytucja Rzeczypospolitej jasno stanowi, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, a nie dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet. A więc to są bardzo poważne sprawy, to są sprawy fundamentalne dotyczące naszej przyszłości
– podkreślił Mariusz Błaszczak.
Jako były minister obrony gość Republiki odniósł się także do problemów obecnie rządzących z realizacja programu SAFE.
Przestrzegaliśmy przed tym publicznie, mówiłem o tym w Sejmie, mówił o tym też prezydent Karol Nawrocki wetując tą ustawę. Ale to wszystko było przygotowane w imię pewnego procesu propagandowego. A przecież to nie jest pożyczka komercyjna, to jest mechanizm polityczny, którego celem jest uzależnienie nas od decydentów unijnych. A jak jeszcze do tego dodamy fakt, że Polski przemysł zbrojeniowy nie ma takiego potencjału, żeby wywiązać się z tych umów, to wkrótce zostaniemy z potężnym długiem, karami i z pustymi magazynami
– mówił były szef MON.
I zaznaczył, że jeśli tylko wyborcy zdecydują, że kolejny rząd stworzy Prawo i Sprawiedliwość, to jedną z pierwszych decyzji będzie wypowiedzenie umowy SAFE.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X