Tilda Swinton odwiedzi Warszawę w listopadzie
Tilda Swinton odwiedzi Warszawę pod koniec listopada. Artystka przyjedzie do stolicy z programem towarzyszącym wystawie „Tilda Swinton – Ongoing”, prezentowanej do 17 stycznia w Instytucie Przemysłów Kreatywnych.
Pierwszym punktem wizyty będzie Bliss #2, performans poświęcony pamięci Dereka Jarmana, który Swinton zaprezentuje 27 i 28 listopada w kinie Wisła wraz z muzykami Simonem Fisherem Turnerem i Wacławem Zimplem. Będzie to okazja, by zobaczyć artystkę na żywo na scenie.
Oba wykonania będą biletowane, a pierwszeństwo zakupu otrzyma publiczność wystawy. Pierwszy etap sprzedaży obejmie pełną pulę biletów i będzie przeznaczony wyłącznie dla osób, które kupiły bilet na „Ongoing” najpóźniej 5 listopada – zarówno tych, które już odwiedziły wystawę, jak i planujących wizytę. Jeden bilet na wystawę uprawnia do zakupu maksymalnie dwóch biletów na performans.
Wystawa „Tilda Swinton – Ongoing” to hołd wybitnej szkockiej aktorki dla jej mistrzów i przyjaciół - m.in Dereka Jarmana, Pedra Almodóvara i Luki Guadagnino, którzy pokazują tu swoje prace. Wystawę można oglądać do 17 stycznia 2027 r. w Instytucie Przemysłów Kreatywnych w Warszawie.
Punktem wyjścia do wystawy jest spojrzenie na karierę wybitnej aktorki przez pryzmat wieloletnich relacji przyjacielskich, inspiracji i spotkań, które przyniosły kolejne filmy, performance i projekty. Tytuł „Ongoing” nawiązuje do procesu twórczego, który ma charakter otwarty, dynamiczny, ciągły. Na ekspozycję składają się m.in. prace Pedra Almodóvara, Luki Guadagnino i Jima Jarmuscha. Zwiedzający mogą też obejrzeć „Flat 19” - multimedialną rekonstrukcję londyńskiego mieszkania Tildy z lat 80., współtworzoną przez reżyserkę Joannę Hogg. Wśród eksponatów znajdziemy również kostiumy filmowe i ubrania z szafy artystki, fotografie autorstwa Tima Walkera oraz medytacyjną instalację Apichatponga Weerasethakula.
- „Ongoing” dotyczy nie tyle pamięci, ile przeżywanych chwil. Wystawa nie jest skierowana ku przeszłości. Między czubkiem kciuka i palca wskazującego staramy się wyczuć puls teraźniejszości, karmionej oraz rozwijanej przez przeszłość i zawierającej obietnicę na przyszłość – powiedziała PAP Tilda Swinton, w wywiadzie przeprowadzonym przez Darię Porycką. - Ekspozycja skupia się na dziełach stanowiących owoce długotrwałych, inspirujących relacji twórczych. To przestrzenie bezpieczeństwa i zaufania, które zaprocentowały niezapomnianymi przygodami i nadal umożliwiają artystyczne poszukiwania oparte na stabilnej więzi – podkreśliła artystka. - Marzyłam o tym, by widzowie, opuszczając wystawę, myśleli: „Wow, tylko tyle potrzeba? Zwykła przyjaźń z – w wypadku Luki Guadagnino – telefonem komórkowym? Z kamerą Super 8 jak u Dereka Jarmana? Albo – w wypadku Apichatponga Weerasethakula – z kamerą Bolex 16 mm? Właściwie domowe filmy? Tyle wystarczy, by zacząć? Po prostu wspólna zabawa z przyjaciółmi? Zero budżetu, zero planu?”. Odpowiedź brzmi: oczywiście, to może być tak łatwe, skromne, tanie. I naprawdę może wystarczyć na 40 lat, a nawet więcej. Z dobrej zabawy z przyjaciółmi nie trzeba wyrastać – tłumaczyła Swinton.
Tilda Swinton jest szkocką aktorką, muzą Dereka Jarmana, która wystąpiła we wszystkich jego filmach, w tym „Ostatnich Anglikach” (1987), „Wojennym requiem” (1989) i „Edwardzie II” (1991). Na swoim koncie ma także współprace m.in. Jimem Jarmuschem w „Tylko kochankowie przeżyją” i „Truposze nie umierają”, Luką Guadagnino w „Jestem miłością” i „Nienasyconych”, a także z Tonym Gilroyem w „Michaelu Claytonie”. Ostatni z obrazów zapewnił jej nagrodę BAFTA i Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej.
Wystawę „Tilda Swinton — Ongoing” można oglądać do 17 stycznia 2027 r. w Instytucie Przemysłów Kreatywnych przy ul. Mińskiej 65 w Warszawie. Organizatorem wydarzenia jest Malta Festival.
Źródło: PAP, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X