Tylko u nas! Anna Korwin-Piotrowska nie dopuści do rozpraw Prezesa Święczkowskiego i Sochańskiego!
Anna Korwin-Piotrowska chce zachować oba listopadowe terminy rozpraw Trybunału Konstytucyjnego i wyznaczyć innych sędziów w miejsce Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. To ona pięć dni wcześniej zarządziła obu miesięczną przerwę w czynnościach. W środowym nagraniu zapowiedziała także zgromadzenie, które 10 listopada ma się zająć regułami wyznaczania składów. Publicysta Portalu Telewizji Republika Piotr Okulski w swoim wpisie na Portalu X rozłożył na czynniki pierwsze jej kolejne deklaracje bezprawia.
Dwie rozprawy, na obu nazwisko Święczkowskiego
W środę 4 listopada na stronie Trybunału obok wtorkowego oświadczenia Korwin-Piotrowskiej pojawiło się następne. Po dwóch minutach i szesnastu sekundach Korwin-Piotrowska przechodzi do wokandy. Wymienia Święczkowskiego i Sochańskiego, po czym zapowiada, że chce „wyznaczyć już teraz innych sędziów”. Kto miałby zająć ich miejsca, nie mówi. W opublikowanych przez TK składach tego wieczoru nadal widniały oba nazwiska.
Na 18 listopada Trybunał wyznaczył rozprawę w sprawie pandemicznych dopłat do pensji. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód pyta, czy przedsiębiorca, który przekroczył także dodatkowy termin rozliczenia wyznaczony przez urząd pracy, musi oddać całą pomoc z odsetkami. Czy sąd może zbadać, jak duże było spóźnienie, z czego wynikało i czy pieniądze rzeczywiście trafiły na wynagrodzenia? Tej rozprawie ma przewodniczyć prezes TK Bogdan Święczkowski. W pięcioosobowym składzie zasiada również wiceprezes Bartłomiej Sochański.
25 listopada na odpowiedź czekają wierzyciele Getin Noble Banku. Zakwestionowali w sprawozdaniu syndyka wypłatę na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. BFG może odzyskać z majątku upadłego banku niepokryte koszty przymusowej restrukturyzacji przed innymi wierzycielami. Warszawski sąd pyta, czy takie pierwszeństwo jest zgodne z konstytucją, jeżeli sąd nie może sprawdzić, czy Funduszowi należy się wypłata i w jakiej wysokości. Tej rozprawie przewodniczy Jakub Stelina, a Święczkowski jest członkiem składu. Oba terminy TK opublikował już 7 października.
Przeszkodę, na którą powołuje się dziś Korwin-Piotrowska, sama stworzyła 30 października. Podpisała wtedy dwa zarządzenia obejmujące również pełnienie obowiązków prezesa i wiceprezesa. Swoje prawo do zastępowania Święczkowskiego uzasadniła najdłuższym stażem, który liczy od rozpoczęcia aplikacji sądowej w 1995 roku. Tymczasem art. 12 ust. 4 ustawy przewiduje takie zastępstwo w sytuacji, gdy prezes nie może upoważnić wiceprezesa ani innego sędziego. Korwin-Piotrowska uznała, że prezes nie może podejmować czynności wobec samego siebie. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zakwestionował już sam punkt wyjścia jej rozumowania. W ocenie Kancelarii Korwin-Piotrowska pozostaje sędzią elektem, ponieważ nie złożyła ślubowania wobec prezydenta.
W piątek 30 października teren wokół siedziby TK przy alei Szucha zabezpieczała policja. Komenda Stołeczna potwierdziła, że do komendanta głównego wpłynęły pisma prokuratora generalnego i sędzi TK. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Jacek Chlebny publicznie zakwestionował uniemożliwienie prezesowi i wiceprezesowi wejścia do siedziby Trybunału. Donald Tusk 3 listopada bronił działań koalicji 13 grudnia, powołując się na obowiązek zapewnienia sędziom warunków do pracy. Święczkowski miał już wtedy wyznaczone dwie rozprawy. Do pracy potrzebował przede wszystkim dostępu do budynku, który został mu bezprawnie odebrany przez uzurpatorkę. Absurd tej sytuacji obnażył w swoim wpisie na Portalu X dziennikarz Republiki Piotr Okulski.
18 listopada Trybunał ma rozstrzygnąć, czy samo spóźnienie z rozliczeniem pandemicznych dopłat do pensji wystarczy, żeby zażądać zwrotu całej pomocy. Składowi przewodniczy prezes Bogdan Święczkowski, zasiada w nim również wiceprezes Bartłomiej Sochański. Na 25 listopada wyznaczono sprawę dotyczącą pieniędzy wierzycieli upadłego banku. W tym składzie także jest Święczkowski. Co więc robi Korwin-Piotrowska? Sama zarządziła obu sędziom bezprawną przerwę w czynnościach, a teraz obiecuje, że znajdzie za nich zastępców. Bez żadnych uprawnień zmienia składy orzekające w Trybunale Konstytucyjnym, niebywałe w III RP – puentuje Piotr Okulski, Publicysta Portalu Telewizji Republika.
Kto ma prawo zmienić skład Trybunału na rozprawie
Korwin-Piotrowska zapowiada na 10 listopada dyskusję o regulaminie, który miałby, w jej opinii, zagwarantować bezstronny dobór sędziów. Tymczasem zasady można przeczytać już dziś w art. 38 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK. Sędziów wyznacza prezes według kolejności alfabetycznej. Bierze pod uwagę również rodzaj i liczbę spraw oraz kolejność, w jakiej wpłynęły. W uzasadnionym przypadku może odstąpić od tych kryteriów przy wyborze sprawozdawcy. Na żadnej z listopadowych rozpraw tej funkcji nie powierzono Święczkowskiemu ani Sochańskiemu.
Obowiązujący regulamin uwzględnia już wyłączenie sędziego z konkretnej sprawy i jego dłuższą usprawiedliwioną nieobecność. Zgromadzenie może uchwalić regulamin, ale nie może nim przyznać Korwin-Piotrowskiej uprawnień prezesa. W sporze o te kompetencje jest zresztą wyrok z nazwiskami obu sędziów. 29 lipca 2025 roku TK zakwestionował przepisy, którymi Sejm chciał powierzyć zgromadzeniu wyznaczanie i zmianę składów orzekających. Tamtemu składowi przewodniczył Święczkowski. Sprawozdawcą był Sochański.
Jak Korwin-Piotrowska traktuje obecność obu sędziów, pokazało już wtorkowe głosowanie nad finansami TK. Z piętnastu osób przy obliczaniu kworum pominęła Święczkowskiego, Sochańskiego i Jarosława Wyrembaka. W przypadku pierwszych dwóch powołała się na zarządzone przez siebie przerwy, w przypadku trzeciego zakwestionowała jego wybór. Artykuł 8 ustawy wymaga obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów. Przy piętnastu daje to dziesięć osób. Korwin-Piotrowska policzyła dwie trzecie od dwunastu. Ośmioro obecnych uznało, że ma kworum, po czym cała ósemka zagłosowała za projektem dochodów i wydatków na 2027 rok.
W środę przed kamerą Korwin-Piotrowska mówiła już o „uchwaleniu budżetu”. Chwilę później sama wyjaśniła, że wysłała marszałkowi Sejmu odpis uchwały i liczy na uwzględnienie wydatków w pracach parlamentarnych. Projekt budżetu państwa, który rząd skierował do Sejmu, pomijał plan finansowy TK. Wiceminister finansów Hanna Majszczyk tłumaczyła posłom 8 października, że resort nie dostał na czas planu przyjętego przez zgromadzenie i że na tym etapie zmianę może wprowadzić Sejm.
Według wykazu opublikowanego przez TK na 30 października na rozpoznanie czekało 1171 spraw. Cztery nierozpoznane skargi konstytucyjne pochodzą jeszcze z 2018 roku. Obie listopadowe rozprawy dotyczą pytań prawnych zadanych przez sądy. Przez 3 minuty i 48 sekund nagrania Korwin-Piotrowska nie podała ani jednego nowego terminu rozprawy w sprawie skargi konstytucyjnej. Na koniec poprosiła obywateli, żeby śledzili jej kolejne komunikaty.
Źródło: Piotr Okulski (@Piotr_Okulski, Portal X), Trybunał Konstytucyjny, Portal Telewizji Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czarnek: ci ludzie się sprostytuowali, dlatego nie zgadzam się z jakimś proponowanym resetem
Nadal w nowej roli! Legenda tenisa dołącza do władz Realu
Będzie kolejne zebranie groteskowej trupy urzędującej w TK. Chcą zmieniać regulaminy