Polska 2050 dostała polityczny policzek! Tusk wyznaczył następcę Pełczyńskiej-Nałęcz bez poparcia Hołowni
To może być kolejny poważny cios w pozycję Polski 2050 w koalicji rządzącej. Premier Donald Tusk ogłosił, że zamierza zaproponować Agnieszkę Bartol na stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej po Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz. Problem w tym, że resort w ramach koalicyjnego podziału stanowisk przypadł ugrupowaniu Szymona Hołowni. Decyzja szefa rządu może być odczytywana jako wyraźny sygnał: Polska 2050 nie ma już gwarancji utrzymania wpływów nawet w ministerstwach, które dotychczas pozostawały w jej gestii. "Kierownik" całkowicie zdominował koalicję.
Tusk zdecydował. Polska 2050 na bocznym torze?
We wtorek, 27 października, przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Ministrów Donald Tusk poinformował o swojej kandydatce na nową szefową Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Premier zamierza powierzyć tę funkcję Agnieszce Bartol, obecnie stałej przedstawicielce Polski przy Unii Europejskiej. Zmiana to pokłosie spektakularnej rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Polski 2050, która odcięła się od koalicji i swojej partii.
— Zaproponuję panią Agnieszkę Bartol. Naszego szerpę, ambasadora, przedstawiciela Polski przy Unii Europejskiej, wieloletniego pracownika Rady Europejskiej — powiedział Donald Tusk.
Szef rządu przekonywał również, że jego kandydatka jest wybitną specjalistką w sprawach europejskich, w tym dotyczących funduszy unijnych.Jednak polityczne znaczenie tej decyzji wykracza daleko poza kompetencje przyszłej minister. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej było bowiem jednym z resortów przypisanych Polsce 2050 w ramach koalicyjnych ustaleń ekipy Tuska.
Teraz premier wskazuje kandydatkę spoza politycznego zaplecza ugrupowania Hołowni. To oznacza istotne osłabienie wpływów Polski 2050 w rządzie. Tusk poinformował jedynie, że przed ogłoszeniem swojej decyzji rozmawiał jedynie z Hołownią.
Premier konsultował się również z liderem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz przewodniczącym Nowej Lewicy Włodzimierzem Czarzastym. Sam fakt przeprowadzenia rozmów nie zmienia jednak zasadniczego politycznego wydźwięku słabnącej pozycji koalicjantów KO, którzy zostali sprowadzeni do roli przystawek.
Dla ugrupowania Hołowni to szczególnie niewygodna sytuacja. Polska 2050, która miała być jednym z istotnych filarów obecnej większości parlamentarnej dla zdobywanie centrowych wyborców, musi teraz zmierzyć się z pytaniami o swoją rzeczywistą pozycję.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Złoty najsłabszy wobec euro od trzech lat! W nagrodę Domański zostanie wicepremierem
Dziennikarze Onetu postanowili naśladować Tuska z turbanami. W sieci zawrzało: „Obraz nędzy i rozpaczy”
Polska 2050 dostała polityczny policzek! Tusk wyznaczył następcę Pełczyńskiej-Nałęcz bez poparcia Hołowni