Robert Bąkiewicz przed TK: „Musimy tutaj być, musimy trwać”. Apel o jedność i wsparcie prezydenta
Robert Bąkiewicz w kolejnym wystąpieniu w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym apelował do zgromadzonych o wytrwałość i solidarność. Przekonywał, że przyszłość Polski zależy od zaangażowania samych Polaków. Wzywał także do wsparcia prezydenta Karola Nawrockiego.
Walka o TK trwa
Pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego trwa dalej protest w obronie niezależności instytucji. Wczoraj przed budynkiem TK nagle pojawiły się znaczne siły policji, a funkcjonariusze obstawili wejście na jego teren. Cel był jasny: umożliwienie nominatom koalicji 13 grudnia przejęcie kontroli. Równocześnie na stronie sądu konstytucyjnego ogłoszono bezprawne zarządzenie przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, która nie złożyła ślubowania na sędziego TK przed prezydentem Karolem Nawrockim, ogłosiła się osobą kierującą pracami Trybunału, powołując się na przepisy dotyczące zastępowania prezesa przez sędziego o najdłuższym stażu sędziowskim. Taka "kreatywna" interpretacja prawa spotkała się z powszechną krytyką prawników, którzy wskazali wprost na brak podstaw prawnych.
W odpowiedzi pod TK zaczęły gromadzić się jeszcze większe tłumy ludzi. Prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i zawrócił do Polski. „W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – oświadczył na profilu X. Po powrocie spotkał się z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK. Wtedy doszło do skandalicznej sceny, w trakcie której pseudosędziowe Korwin-Piotrowska i Krystian Markiewicz fizycznie przepychali głowę państwa, żeby uniemożliwić wejście do środka.
Robert Bąkiewicz dzisiaj wieczorem kolejny raz skomentował walkę o Trybunał. Podkreślał w tym kontekście znaczenie wspólnego działania:
— Ale naprawdę, dzięki temu, że jesteśmy tymi tysiącami, że potrafiliśmy się tutaj zgromadzić, że jak ta ręka, która te wszystkie palce ściśnie razem, to stajemy się wielką, potężną pięścią. Jesteśmy narodem, jesteśmy polskim narodem, który musi wygrać tę walkę o polską suwerenność, o polską niepodległość — mówił.
Lider Ruchu Obrony Granic mówił następnie o zainteresowaniu sytuacją w Polsce poza granicami kraju. Przekonywał jednak, że to na Polakach spoczywa odpowiedzialność za przyszłość ojczyzny:
— Tu Beatka mi podpowiada, że jesteśmy na ustach całego świata, że cały świat obserwuje tę sytuację w Polsce. Ale pamiętajcie, kochani rodacy, że nikomu, nikomu na świecie nie zależy na tym tak naprawdę, nie zależy na tym, żeby nasza ojczyzna się ostała, żeby nasza ojczyzna była wolna, suwerenna i niepodległa — zaznaczył.
Bąkiewicz wezwał uczestników zgromadzenia do pozostania w miasteczku i okazywania solidarności z prezydentem:
— Dlatego musimy tutaj być, musimy trwać, musimy dawać wsparcie prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Karolowi Nawrockiemu. Musimy pokazywać, że to my dzisiaj jesteśmy jego ochroną — wzywał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„Nie możemy do tego dopuścić”. Rada Parlamentarzystów przy Prezydencie RP ostro reaguje na sytuację w TK
„Co to jest za upadek!” Morze krytyki pod adresem Sikorskiego za publikację materiału z AI
Sebastian Fabijański nie wytrzymał. Tak skomentował wydarzenia wokół TK