Mariusz Gosek z interwencją w przejętej Prokuraturze Krajowej ws. Ziobry! Ostra wymiana zdań przed wejściem do budynku
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Gosek zorganizował konferencję prasową przed siedzibą przejętej Prokuratury Krajowej, podczas której zarzucił rządzącym łamanie prawa i ignorowanie orzeczeń sądowych. Polityk zapowiedział złożenie pisma do Dariusza Barskiego, którego uważa za prawowitego prokuratora krajowego. Po zakończeniu konferencji próbował wejść do budynku w towarzystwie dziennikarzy i kamer. Doszło do ostrej wymiany zdań z funkcjonariuszami zabezpieczającymi wejście.
Gosek: nie możemy legitymizować bezprawia
Podczas konferencji prasowej Mariusz Gosek odniósł się do działalności sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Poseł PiS wskazywał, że komisja kontynuowała prace pomimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 września 2024 roku, który pozbawił ją podstaw prawnych do dalszego funkcjonowania:
– Prawo i Sprawiedliwość od momentu wydania tego wyroku, czy posłowie, którzy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zasiadali w komisji śledczej Pegasus, postąpili zgodnie z polskim porządkiem prawnym. Szanowni państwo, Polacy nie mają możliwości wybierania sobie wyroków, a politycy nie są od tego, żeby mówić, który wyrok będą przestrzegali, a którego nie – mówił Gosek.
Parlamentarzysta poinformował również, że złożył pismo dotyczące odmowy przedstawienia zdania odrębnego do raportu komisji:
– Ja dzisiaj składam odmowę złożenia zdania odrębnego do raportu z komisji śledczej Pegasus, dlatego że jako Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie mówiliśmy, że nie możemy legitymizować bezprawia. My nie możemy zachować się w ten sposób, że złożymy zdanie odrębne, bo to oznaczałoby, że uznajemy nielegalną komisję śledczą Pegasus, która, tak jak mówię, została zniesiona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego 10 września 2024 roku – argumentował.
Gosek zapowiedział również działania zmierzające do wyjaśnienia sposobu funkcjonowania komisji i wykorzystania przez nią dokumentów dotyczących działalności służb specjalnych.
Ponad 5 milionów złotych kosztów
Polityk zwrócił uwagę na koszty działalności komisji śledczej, które – jak przekonywał – przekroczyły 5 milionów złotych. Jego zdaniem wydatkowanie tych środków powinno zostać poddane analizie pod kątem ewentualnej odpowiedzialności prawnej:
– Ta komisja, mówię ta komisja, czyli komisja śledcza tak zwana Pegasus, wygenerowała ponad 5 milionów kosztów. 5 milionów złotych kosztów. Według mojej oceny, i też będziemy takie zawiadomienie składali, to jest szkoda majątkowa wielkich rozmiarów – zapowiedział.
Poseł PiS przekonywał również, że działania komisji mogły negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie polskich służb specjalnych:
– Funkcjonariusze służb specjalnych w przyszłości, widząc to, co się dzieje, że mogą być przedmiotem takich politycznych igrzysk, dziesięć razy zastanawiają się, czy sygnować wniosek o kontrolę operacyjną. Krótko mówiąc, czy ścigać ruskich szpiegów. W mojej ocenie ten raport powinien być przetłumaczony, to stanowisko, jak je nazywają, powinno być przetłumaczone na język rosyjski i odesłane do ambasady rosyjskiej, bo to Rosjanie najbardziej byli zainteresowani pracami tej komisji – stwierdził.
Nielegalne zmiany w prokuraturze
Jednym z głównych tematów konferencji była sytuacja w Prokuraturze Krajowej. Mariusz Gosek zakwestionował legalność zmian przeprowadzonych w kierownictwie tej instytucji i podkreślił, że za prokuratorem krajowym nadal jest Dariusz Barski. Powołał się przy tym na uchwałę Sądu Najwyższego z 27 września 2024 roku, sygn. I KZP 3/24, dotyczącą podstaw prawnych przywrócenia Barskiego do służby czynnej:
– Pan prokurator Dariusz Barski został powołany w marcu 2022 roku i pełnił to stanowisko. Pełni je do dzisiaj. Ale ta władza, kryptodyktatura uznała, że nie został w sposób właściwy przywrócony do urzędu prokuratora krajowego. No nie, jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2024 roku, sygnatura akt I KZP 3/24. Uchwała potwierdza, że decyzja o przywróceniu Dariusza Barskiego do służby czynnej oraz jego późniejsze powołanie na stanowisko prokuratora krajowego miały wiążącą podstawę prawno-ustrojową i były prawnie skuteczne – przekonywał parlamentarzysta.
Gosek wskazywał także na konsekwencje sporu dotyczącego kierownictwa prokuratury dla czynności podejmowanych przez organy ścigania, w tym zatwierdzania wniosków o kontrolę operacyjną:
– Proszę sobie wyobrazić, że w tym okresie, na który wskazałem, a mianowicie marzec 2022 i styczeń 2024, czyli okres, kiedy kryptodyktatura uznaje, jak rozumiem, pana prokuratora krajowego Dariusza Barskiego, to pan prokurator krajowy Dariusz Barski podpisywał wnioski o kontrolę operacyjną. W sytuacji takiej, gdy trzeba było ścigać ruskich szpiegów, gdy trzeba było rozbijać zorganizowane grupy przestępcze, gdy trzeba było walczyć z mafiami VAT-owskimi, paliwowymi, lekowymi, to pan prokurator krajowy Dariusz Barski podpisywał te wnioski – mówił.
Następnie zapowiedział osobistą próbę przekazania pisma:
– Dlatego ja będę chciał dzisiaj spotkać się z panem prokuratorem krajowym Dariuszem Barskim. Złożę pismo do rąk własnych, dlatego że ta sprawa jest jeszcze z powodów zatwierdzania kontroli operacyjnych bardzo niebezpieczna – oświadczył.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Aż 680 kg klefedronu zabezpieczono w laboratorium narkotyków!
Lewica znowu zaczyna przed wyborami teatr ws. Funduszu Kościelnego. Tusk pod presją koalicjanta
POLICJA W DOMU PREZESA MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI!