Korwin-Piotrowska poprzez łańcuch odesłań ustawowych rozszerza własne uprawnienia
Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego przybiera na sile. Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska opublikowała na platformie X obszerny wpis, w którym zakwestionowała podstawy prawne działań Anny Korwin-Piotrowskiej dotyczących przejęcia kierowania TK i odsunięcia od obowiązków jego prezesa Bogdana Święczkowskiego. W swojej argumentacji powołała się m.in. na ustawę o organizacji Trybunału Konstytucyjnego oraz art. 7 Konstytucji RP.
„Jak daleko można się posunąć w lekceważeniu prawa?” – tak swój wpis na platformie X rozpoczęła sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
W dalszej części publikacji odniosła się do działań Anny Korwin-Piotrowskiej, która – według przedstawionych informacji – ogłosiła przejęcie kierowania Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie dotyczące odsunięcia jego dotychczasowego prezesa, Bogdana Święczkowskiego.
Borszowska-Moszowska zwróciła uwagę, że Anna Korwin-Piotrowska jeszcze niedawno orzekała w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Jej zdaniem od osoby z wieloletnim doświadczeniem sędziowskim należy oczekiwać szczególnej znajomości i poszanowania obowiązujących przepisów.
Sędzia w swojej argumentacji przywołała art. 11 ust. 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wskazała, że przepis ten przewiduje określone warunki związane z wakatem na stanowisku prezesa Trybunału.
Wakatu nie ma! – podkreśliła, kwestionując tym samym możliwość zastosowania tej regulacji w obecnej sytuacji.
Odniosła się również do art. 12 ust. 4 tej samej ustawy, który przewiduje mechanizm zastępstwa prezesa TK. Jak zaznaczyła, jego zastosowanie wymaga jednak rzeczywistego spełnienia określonych przesłanek ustawowych.
W ocenie Borszowskiej-Moszowskiej nie można traktować tych regulacji jako podstawy do dowolnego przejmowania kompetencji kierowniczych w Trybunale.
Kolejnym elementem wpisu jest odniesienie do art. 130 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Sędzia zakwestionowała możliwość bezpośredniego wykorzystania tego przepisu w odniesieniu do sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Zwróciła uwagę, że regulacja dotyczy sędziów sądów powszechnych, natomiast jej odpowiednie stosowanie wobec sędziów TK wymaga uwzględnienia odrębności ustrojowej Trybunału oraz wykazania, że osoba wydająca zarządzenie posiada do tego odpowiednie kompetencje.
Nie można poprzez łańcuch odesłań ustawowych dowolnie rozszerzać własnych uprawnień, zwłaszcza gdy skutkiem ma być odsunięcie urzędującego Prezesa organu konstytucyjnego – napisała sędzia.
Na zakończenie Borszowska-Moszowska odwołała się do art. 7 Konstytucji RP, który ustanawia zasadę legalizmu. Zgodnie z nią organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Właśnie ten przepis stanowi jeden z głównych punktów jej argumentacji przeciwko działaniom dotyczącym kierownictwa Trybunału.
Od osoby z wieloletnim doświadczeniem sędziowskim należy oczekiwać szczególnego poszanowania granic prawa. Art. 7 Konstytucji RP nie dopuszcza zastępowania ustawowej kompetencji metodą faktów dokonanych – podsumowała.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X