7 milionów złotych na "promocję" Polski. Internauci bezlitośni dla nowego spotu: "Czy wam nie jest wstyd?"
Kolejna odsłona pseudokampanii promocyjnej "POLAND. More than you expected". Tym razem Polska Organizacja Turystyczna postanowiła zachęcić zagranicznych turystów do odwiedzenia Krakowa. W kolejnych częściach tego cyklu występują znane postacie, m.in. Maryla Rodowicz, Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg. Internauci zarzucają jednak twórcom, że zamiast pokazywać piękno historycznej stolicy Polski, skupili się na celebrytach i kiczowatości. Kontrowersje wzbudza również budżet całej kampanii, wynoszący 7 mln zł.
Miliony na "antypromocję"
W poniedziałek, 19 października, Polska Organizacja Turystyczna zaprezentowała trzeci i ostatni spot międzynarodowej kampanii "POLAND. More than you expected", realizowanej na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Po Warszawie i Trójmieście przyszedł czas na Kraków. W 30-sekundowym materiale występują znane postacie ze świata sportu i kultury, w tym Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg i Maryla Rodowicz. Nikodem Rozbicki wciela się natomiast w postać polskiego króla.
Twórcy reklamy pokazują m.in. Wawel, Smoczą Jamę oraz "Damę z gronostajem" Leonarda da Vinci. Nie zabrakło również charakterystycznego krakowskiego obwarzanka. Wszystko odbywa się w topornej i kiczowatej formie, która teoretycznie ma wzbudzić pozytywne skojarzenia z Polską, ale w praktyce robi z naszego kraju pośmiewisko.
Kampania jest skierowana do odbiorców w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoszech i Stanach Zjednoczonych. Jej łączny budżet, obejmujący produkcję i działania promocyjne, wynosi 7 mln zł.
Internauci nie zostawiają suchej nitki na reklamie
Publikacja ostatniego spotu wywołała kolejne krytyczne reakcje w mediach społecznościowych. Internauci zwracają uwagę przede wszystkim na sposób przedstawienia Krakowa i nadmierne, ich zdaniem, eksponowanie znanych twarzy zamiast piękna polskiej kultury.
Jeden z użytkowników platformy X, prowadzący konto "chrzanik", wprost zakwestionował skuteczność takiego przekazu:
– Kochani! Jest ostatni spot promujący Polskę, tym razem Kraków, Maryla Rodowicz trzymająca przez sekundę obwarzanka i większość spotu zajęta twarzami celebrytów – napisał.
Odniósł się też do pieniędzy przeznaczonych na kampanię:
– 7 milionów kochani i ani jeden turysta nie pomyśli oglądając to, że warto odwiedzić Polskę XDDDDD – dodał.
Nie jest to odosobniona opinia. Pod materiałami promującymi Kraków pojawiły się inne krytyczne komentarze:
– To jest wręcz podręcznikowa definicja antyreklamy – napisał jeden z internautów.
– Spot o Krakowie, na którym nie widać Krakowa. Dzieciak z dronem zrobiłby to lepiej – dodał kolejny.
Polska Organizacja Turystyczna przekonuje, że kampania ma przełamywać stereotypy dotyczące naszego kraju i pokazywać zagranicznym odbiorcom Polskę jako "atrakcyjny kierunek podróży". Pozostaje jednak pytanie, czy kosztowna kampania oparta na udziale celebrytów i formie komediowej rzeczywiście przełoży się na większe zainteresowanie Polską wśród zagranicznych turystów.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X