Nie ma pieniędzy na remont zabytkowego ogrodzenia skweru przy ul. Markowskiej w Warszawie
W ramach budżetu obywatelskiego przy skrzyżowaniu ulic Markowskiej i Ząbkowskiej powstał zielony skwer z fontanną. Miejsce otoczone jest zabytkowym, ceglanym murem, który wymaga naprawy. Koszt modernizacji to około 1,5 ml zł. Zarząd Zieleni nie ma na to pieniędzy. Zwrócił się o dofinansowanie do ratusza dzielnicy Praga-Północ.
Sprawą zainteresował się dzielnicowy radny Krzysztof Michalski (Porozumienie dla Pragi), który zwrócił uwagę na zły stan ogrodzenia. - Z muru wykruszają się cegły, metalowe bramy są niszczone przez wandali. A przecież tam na stalowych przęsłach są ślady po kulach. Skwer miasto zrobiło, teraz czas na ogrodzenie - powiedział w rozmowie z PAP.
Napisał też w tej sprawie interpelację, w której zaznaczył, że od kilku lat takie zadanie inwestycyjne jest w budżecie Zarządu Zieleni, ale do dziś nie rozpoczęto prac.
Rzeczniczka Zarządu Zieleni Karolina Kwiecień-Łukaszewska poinformowała, że miejska spółka nie ma pieniędzy na remont zabytkowego ogrodzenia skweru Markowska.
„W sprawie pozyskania dodatkowego finansowania pod koniec sierpnia br. zwróciliśmy się do Biura Polityki Lokalowej z wnioskiem o dofinansowanie zadania ze środków z Gminnego Programu Rewitalizacji Dzielnicy Praga-Północ. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Szacowany koszt modernizacji ogrodzenia wynosi około 1,5 mln zł” - dodała.
Utworzony w 2024 r. skwer przy ul. Markowskiej jest na terenie zespołu pofabrycznego dawnej Warszawskiej Wytwórni Wódek „Koneser”, wpisanego do rejestru zabytków w 1988 r. jako przykład przemysłowej zabudowy Warszawy z przełomu XIX i XX w.
Ulica Markowska na wysokości skweru jest śladem po usypanych w 1770 r. Wałach Lubomirskiego. Wysokie na 170 cm wały miały chronić przed zagrożeniem epidemii dżumy, która szczęśliwie nie dotarła wówczas do Polski. Zlikwidowano je dopiero w 1875 r.
W latach 1895-1897 powstały najstarsze zabudowania Wytwórni. Na terenie obecnego skweru stał budynek, w którym znajdowało się pierwsze z warszawskich ujęć wody oligoceńskiej. W latach 1919-1945 w czasach świetności Wytwórni woda oligoceńska czerpana była z głębokości 260 m i wykorzystywana do produkcji wódek Luksusowej i Wyborowej oraz Żytniej. Z ujęcia wielokrotnie też korzystali mieszkańcy Pragi, np. po wysadzeniu przez Rosjan w 1915 r. mostu Kierbedzia, pod którym przebiegały z lewobrzeżnej części miasta na Pragę rury warszawskich wodociągów. Po wybuchu w 1939 r. II Wojny Światowej ograniczono produkcję alkoholu, a finalnie w 1944 r. wstrzymano produkcję.
W latach powojennych upaństwowiony kompleks podupadł, a zabudowania ulegały zniszczeniu. W latach 90. w budynku uruchomiono ogólnodostępne ujęcie studni oligoceńskiej. Służyła ona okolicznym mieszkańcom do 2016 r., kiedy zlikwidowano budynek wraz z ujęciem wody. W latach 2006-2019 prywatny inwestor przekształcił pofabryczny teren w nowoczesny kompleks mieszkalno-biurowo-handlowy – Centrum Praskie „Koneser”, z zachowaniem historycznej tkanki dawnych zabudowań.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Lech Poznań pokonał stołeczną Legię i wspiął się na fotel lidera
Bogucki: Rząd Tuska i marszałek Czarzasty martwią się o cały świat, tylko nie o Polskę
Nie ma pieniędzy na remont zabytkowego ogrodzenia skweru przy ul. Markowskiej w Warszawie