Marcin Gortat starł się z urzędniczką o imię syna. W końcu wypalił o Elonie Musku
Koszykarz miał konkretny pomysł na imię dla swojego syna, ale na drodze stanęły mu urzędowe przepisy. Marcin Gortat nie zamierzał jednak odpuszczać. W pewnym momencie przywołał nawet przykład Elona Muska, a jego argument najwyraźniej okazał się skuteczny.
Marcin Gortat nie ukrywa, że ojcostwo było jednym z jego największych marzeń. W podcaście „Cały ten Majdan” koszykarz wrócił do okoliczności narodzin syna i zdradził, że wybór imienia dla chłopca okazał się znacznie bardziej skomplikowany, niż zakładał. Wszystko przez rozmowę z urzędniczką, która nie chciała zgodzić się na jego pierwotny pomysł.
Sportowiec opowiedział również, że już na początku znajomości z Żanetą Gortat-Stanisławską upewnił się, czy przyszła partnerka chciałaby mieć kolejne dziecko. „Moim największym marzeniem jest być ojcem, mieć syna” – wyznał w rozmowie.
Kiedy na świat przyszedł ich syn, Gortat chciał, by w dokumentach widniał jako Marcin Gortat Junior. Przy załatwianiu formalności związanych z paszportem okazało się jednak, że sprawa nie jest taka prosta. Urzędniczka wyjaśniła mu, że określenie „Junior” nie może zostać dopisane w taki sposób do imienia.
Koszykarz próbował znaleźć rozwiązanie, a nawet skonsultował się z Andrzejem Plutą, który ma syna o tym samym imieniu. Szybko wyszło na jaw, że „Junior” funkcjonuje w jego przypadku jedynie jako przydomek, a nie element danych w paszporcie.
Gortat nie zamierzał jednak rezygnować ze swojego pomysłu. Podczas kolejnej rozmowy z urzędem zaproponował, by „Junior” zostało drugim imieniem chłopca. Gdy ponownie usłyszał odmowę, postanowił użyć dość nieoczywistego porównania.
– Proszę pani, Elon Musk nazwał swoje dziecko X, to ja mogę ku*wa nazwać Junior – wypalił, wspominając przebieg rozmowy.
Tym razem argument najwyraźniej przyniósł efekt. Urzędniczka skonsultowała sprawę z przełożoną i wróciła z dobrą wiadomością. Ostatecznie syn koszykarza otrzymał imię Marcin Junior Gortat.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X