Bogucki o orędziu premiera: wielkie kaskadowe kłamstwo Donalda Tuska
„Tusk jako patologiczny kłamca właściwie przez całe to orędzie kłamał. Trudno znaleźć tam słowo, czy wyraz, czy zdanie, które byłoby prawdziwe, które oddawałoby rzeczywistość faktyczną albo rzeczywistość prawną. Donald Tusk jest politycznym, patologicznym kłamcą, który podpalając Polskę, podpalając Trybunał Konstytucyjny w sensie ustrojowym, udaje, że jest tym, który chce gasić, i tym, który ma ostrzegać przed tym pożarem” – podsumował orędzie premiera rządu Zbigniew Bogucki, który był gościem Telewizji Republika.
To jest wielkie kaskadowe kłamstwo Donalda Tuska, bo on doskonale wie, że nie wybierali sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez blisko półtora roku, mimo, że mieli taką możliwość jeszcze za kadencji pana prezydenta Dudy. Dlaczego? Tylko dlatego, żeby nie uznawać tego Trybunału, żeby nie publikować wyroków. A później, kiedy sędziowie zostali wybrani hurtowo, bez zachowania zasady indywidualizacji, no bo okazałoby się, że któryś z nich wszedł na miejsce dublera, a przecież nie można być dublerem według ich filozofii, bo dublerstwo jest dziedziczne. A skoro dubler, to nie może orzekać, a skoro nie może orzekać, to znowu nie ma Trybunału. Więc sami wpadli w te swoje doły, które wykopali, w te sieci, które zastawiali. No to postanowili wybrać hurtem...
– tłumaczył Szef Kancelarii Prezydenta RP.
Wiele niedobrego się dzieje w naszym kraju za sprawą tego rządu, za sprawą tego premiera, za sprawą bezprawia, brutalnej siły, kordonów policji w Trybunale Konstytucyjnym. Oni zaczynali tak, jak komuniści, wyłączając sygnał jeszcze legalnej Telewizji Polskiej, a dzisiaj idą dalej tym samym złym szlakiem
– dodał Zbigniew Bogucki.
I podkreślił, że prezydent pokazał bardzo jasno, zawracając samolot, że wtedy, kiedy w Polsce jest łamane prawo, podkopywane są podstawy ustroju Rzeczypospolitej, to hasło z kampanii nie jest tylko hasłem, ale jest tym, czym chce żyć w czasie tej prezydentury: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”.
Gość Danuty Holeckiej zaznaczył również z pełną stanowczością, że prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest Bogdan Święczkowski i „nie ma innego prezesa”.
Nie ma przepisów, które umożliwiałyby zawieszenie czy przerwanie wykonywania funkcji, czy to przez prezesa Święczkowskiego czy przez wiceprezesa Sochańskiego. I myślę, że trudno znaleźć poważnych prawników, którzy podpisaliby się pod przeciwnym twierdzeniem. Nawet pan profesor Matczak, który często bardzo krytycznie wypowiada się o działaniach prawicy, o kwestiach związanych z panem prezydentem, tutaj mówi, że nie ma żadnych podstaw prawnych. Trybunał Konstytucyjny został po prostu przyjęty siłą poprzez kordony policji, które tam zostały wprowadzone
– mówił minister Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się również do dzisiejszych spotkań głowy państwa z przedstawicielami klubów parlamentarnych i kół poselskich.
Wydaje się, że u wszystkich pojawiła się refleksja, że musi nastąpić jakieś uzdrowienie tej sytuacji, bo dzisiaj nie ma Trybunału, to znaczy ten Trybunał, który był do tej pory, został zniszczony przez Donalda Tuska. W efekcie premier doprowadził do autodestrukcji tego, co chciał budować. Więc wszyscy, którzy myślą o Polsce, a wiele takich osób było dzisiaj w Pałacu Prezydenckim, rozumieją potrzebę uzdrowienia tej sytuacji. I mam nadzieję że to, co wszyscy obserwowaliśmy wczorajszej nocy w Trybunale Konstytucyjnym, będzie punktem zwrotnym do tego, żeby w Polsce powróciło przestrzeganie prawa, ale nie tak, jak rozumie je koalicja rządząca czy rząd czy Donald Tusk, tylko tak, jak zostało zapisane w Konstytucji
– podsumował Zbigniew Bogucki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Olga Kalicka tłumaczy się po wyroku sądu. Poszło o reklamę
Rzecznik TK: Działania rządu wykluczają Polskę z grona demokratycznych państw prawa
Bogucki o orędziu premiera: wielkie kaskadowe kłamstwo Donalda Tuska