Zajączkowska-Hernik o ludziach PSL: utuczone do granic możliwości świnie
Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji opublikowała na platformie X ostry wpis, w którym zaatakowała prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz jego ugrupowanie. Posłanka zarzuciła ludowcom polityczny cynizm i przedkładanie własnych interesów nad kwestie światopoglądowe. Jej komentarz pojawił się w kontekście nieudanego głosowania nad zniesieniem dwukadencyjności w samorządach.
Polityk opublikowała zdjęcie szefa PSL i skierowała pod adresem jego partii szereg mocnych oskarżeń. Stwierdza, że ludowcy mieli poprzeć zmiany dotyczące aborcji w zamian za zniesienie ograniczenia liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
Przyjrzyjcie się dobrze. Oto szef partii, która się sprzedała i pomogła przegłosować ustawy o aborcji, w zamian za zniesienie dwukadencyjności w samorządach – napisała Zajączkowska-Hernik.
Następnie oskarżyła PSL o przedkładanie politycznych korzyści nad kwestie związane z ochroną życia.
Czyli przehandlowali ochronę życia niewinnych i bezbronnych, żeby mocniej przyspawać się do stołków – stwierdziła.
Europoseł Konfederacji odniosła się również do wyniku głosowania nad zniesieniem dwukadencyjności. Projekt nie uzyskał wymaganej większości, a do jego przyjęcia zabrakło trzech głosów.
I wiecie co? Ich projekt ustawy w sprawie zniesienia dwukadencyjności w samorządach UPADŁ w Sejmie, bo zabrakło im trzech głosów! – napisała.
Upodlili się na oczach całej Polski, a swoje i tak przegrali, bo niektórzy posłowie KO i Lewicy ich ostatecznie zlekceważyli. Trudno powiedzieć, że cnotę stracili, a rubelka i tak nie zarobili, bo przecież obok cnoty to oni nawet nie stali – napisała dalej.
Nie szczędziła również ostrych słów pod adresem polityków PSL. „Czy można być w polityce bardziej obrzydliwym i nikczemnym? – zapytała.
Najostrzejsze zarzuty dotyczyły motywacji, jakie – zdaniem posłanki – miały kierować ludowcami. Zajączkowska-Hernik zarzuciła im koncentrację na stanowiskach i korzyściach politycznych, a także użyła obraźliwych określeń wobec członków partii.
Nie wiem jak można zgodzić się na zabijanie dzieci nienarodzonych, żeby tylko utuczone do granic możliwości świnie z partii mogły nażreć się przy samorządowych korytach jeszcze bardziej. Zero moralności, zero człowieczeństwa, tylko stanowiska i mamona dla swoich. Gardzę wami Kosiniaki, Motyki, Paszyki i inne pozbawione hamulców koryciarze – napisała.
W końcowej części wpisu polityk rozszerzyła krytykę na całą historię działalności PSL w III RP. Zarzuciła ugrupowaniu długotrwałe korzystanie z wpływów politycznych i obsadzanie stanowisk swoimi działaczami oraz osobami z ich otoczenia.
Teraz wiecie dlaczego PSL nazywam jedną z największych patologii III RP. Rządzą państwem najdłużej ze wszystkich partii (łącznie już niemal 15 lat!), doją nasze państwo wciskając swoich działaczy, rodziny i znajomych, gdzie się tylko da, a na koniec udają, że co złego to nie oni – stwierdziła.
Choroba wyjątkowo przewlekła, z której musimy wyleczyć Polskę! – podsumowała poseł Konfederacji.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X