Ruszył proces mężczyzny oskarżonego o brutalne zabójstwo w Grodzisku Wlkp.
Dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces 30-letniego Jakuba K. oskarżonego o dokonanie brutalnego zabójstwa w Grodzisku Wlkp.
Jak doszło do zbrodni?
W nieużytkowanym domu jednorodzinnym w Grodzisku Wielkopolskim przy ul. Ogrodowej 8 grudnia 2025 r. ujawniono zwłoki mężczyzny. Na jego ciele widoczne były liczne oparzenia. Jak informowała prokuratura, oględziny zewnętrzne i sekcja zwłok 39-letniego pokrzywdzonego – Tomasza K. – wykazały, że przyczyną jego śmierci była „ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa w przebiegu wielomiejscowych oparzeń termicznych i efektu toksycznego tlenku węgla”. Prokuratura, informując o zdarzeniu, podkreśliła, że „stwierdzone obrażenia wskazały, że mężczyzna, oblany benzyną i podpalony, przed śmiercią odczuwał nieprzeciętny ból i cierpienie”.
Okoliczności śmierci mężczyzny były szczegółowo wyjaśniane przez śledczych, a zabezpieczone na miejscu ślady oraz dowody poddano analizie przez biegłych z dziedzin kryminalistyki, biologii, daktyloskopii, fizykochemii, genetyki i pożarnictwa. Wnioski z tych badań oraz zeznania świadków – jak informowała prokuratura – pozwoliły na wytypowanie, a następnie zatrzymanie sprawcy zbrodni, którym okazał się znajomy pokrzywdzonego – 30-letni Jakub K., mieszkaniec Rakoniewic.
Mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim zarzut zabójstwa...
Mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim zarzut zabójstwa dokonanego z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem. W trakcie śledztwa Jakub K. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Proces mężczyzny rozpoczął się w czwartek przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Jakub K. na rozprawę został doprowadzony z aresztu. W sądzie także nie przyznał się do zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania.
W trakcie rozprawy sąd przesłuchał także pierwszych świadków, rodzinę oskarżonego. Wskazywali oni m.in., że Jakub K. na krótko przed zdarzeniem wyszedł z zakładu karnego, nie miał też wtedy stałego miejsca zamieszkania.
Kolejną rozprawę zaplanowano na początek stycznia przyszłego roku. Jakubowi K. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło: Republika, canva.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X