Gaz coraz droższy. Polakom grożą podwyżki rachunków nawet o 35 proc.!
Niepokojące informacje dla milionów Polaków. Ceny gazu na europejskich rynkach osiągnęły poziomy niewidziane od końca 2022 roku. Eksperci ostrzegają, że w przyszłym roku rachunki gospodarstw domowych mogą wzrosnąć nawet o 35 procent. Rząd Donalda Tuska rozważa wprowadzenie mechanizmów osłonowych, jednak ich realizacja może kosztować budżet państwa miliardy złotych.
Ceny gazu wystrzeliły. Europa przed kolejnym kryzysem?
Na europejskim rynku energetycznym ponownie zrobiło się nerwowo. W środę cena kontraktów na listopadowe dostawy gazu na holenderskiej giełdzie TTF przekroczyła 100 euro za megawatogodzinę. To najwyższy poziom od końca 2022 roku, kiedy Europa zmagała się z konsekwencjami rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Choć dzień później notowania nieznacznie spadły, sytuacja wciąż budzi poważne obawy. Rosnące koszty surowca mogą bowiem uderzyć zarówno w przedsiębiorców, jak i gospodarstwa domowe. Jednym z głównych powodów wzrostu cen są problemy z dostawami skroplonego gazu ziemnego (LNG). Konflikt na Bliskim Wschodzie, w tym wojna z Iranem, zakłócił transport surowca. Ograniczona dostępność gazu z Kataru dodatkowo zwiększyła konkurencję między europejskimi importerami.
Niepokój budzi również stan europejskich magazynów. Według danych Gas Infrastructure Europe pod koniec października były one zapełnione w ok. 75 proc. Rok wcześniej poziom ten wynosił około 83 proc.
Jeżeli nadchodząca zima okaże się wyjątkowo mroźna, zwiększone zapotrzebowanie na gaz może jeszcze bardziej podbić jego ceny.
Polacy zapłacą więcej? Ekspert wskazuje skalę podwyżek
Największe obawy dotyczą rachunków, które gospodarstwa domowe będą płacić w 2027 roku. Obecna taryfa za gaz wynosi około 197 zł za MWh i obowiązuje do końca 2026 roku. Tymczasem ceny hurtowe na europejskim rynku są już ponad dwukrotnie wyższe. W grudniu Urząd Regulacji Energetyki ma zatwierdzać nowe taryfy. Prognozy nie napawają optymizmem.
Michał Kozak, analityk DM Trigon, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przedstawił szacunki, według których koszt zakupu gazu na przyszły rok może wynieść od 230 do 300 zł za MWh:
– Według naszych wstępnych szacunków koszt zakontraktowania gazu na 2027 r. w Spółce może wynieść ok. 230–300 zł/MWh (52–68 euro/MWh), co implikowałoby konieczność podwyższenia taryfy o ok. 35 proc. w scenariuszu bazowym, przy założeniu pełnego przeniesienia wzrostu kosztów zakupu gazu – wyjaśnił ekspert.
Oznacza to, że bez dodatkowych działań osłonowych odbiorcy indywidualni mogą odczuć znaczący wzrost kosztów ogrzewania mieszkań i domów.
W obliczu niepokojących prognoz rząd przygotowuje się do ewentualnej interwencji. Jak informuje „Rzeczpospolita”, w otoczeniu Ministerstwa Energii miała już zapaść kierunkowa decyzja dotycząca zastosowania mechanizmów ograniczających wzrost rachunków.
Rozważany jest powrót do rozwiązań funkcjonujących podczas poprzedniego kryzysu energetycznego:
– Będziemy chcieli wykorzystać znane i sprawdzone mechanizmy z lat 2022–2024. To sprawdzony instrument mrożenia cen i rekompensat dla sprzedawców różnicy między ceną ustawową a taryfą URE. Rozważamy jeszcze źródło finansowania – przekazał informator „Rzeczpospolitej” z otoczenia resortu energii.
Takie rozwiązanie oznaczałoby ustawowe ograniczenie cen płaconych przez odbiorców. Różnicę między stawką ustaloną przez państwo a taryfą zatwierdzoną przez regulatora pokrywałyby rekompensaty wypłacane sprzedawcom gazu. Na razie nie przedstawiono jednak ostatecznego projektu ani szczegółów dotyczących finansowania tego mechanizmu.
Największym wyzwaniem może okazać się koszt planowanej interwencji. Według szacunków Michała Kozaka pełne rekompensowanie wzrostu cen odbiorcom objętym taryfami mogłoby kosztować budżet państwa od 3 do 4 miliardów złotych rocznie.
Tymczasem w Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny, który wcześniej służył finansowaniu podobnych rozwiązań, ma znajdować się ponad 2 miliardy złotych. Oznacza to, że rząd musiałby znaleźć dodatkowe środki na pokrycie kosztów planowanego wsparcia. Ostateczna skala podwyżek pozostaje nieznana. Kluczowe będą grudniowe decyzje dotyczące taryf oraz ewentualne przyjęcie przez rząd nowych mechanizmów osłonowych.
Źródło: Republika, rp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„Rządowi Tuska pomyliły się epoki!”. Zajączkowska-Hernik alarmuje o nowych przepisach ws. "środków ograniczających"
"Zmusili redakcję do zaprzestania działalności". Kreml sprawuje totalną kontrolę nad mediami
Dokumentował ważne obiekty. Jest areszt dla Rosjanina podejrzanego o szpiegostwo