Poważne problemy z CPK. Brakuje 20 mld zł, a termin otwarcia stoi pod znakiem zapytania
Centralny Port Komunikacyjny stoi przed kolejnymi poważnymi wyzwaniami. Według ekspertów do zapewnienia finansowania inwestycji brakuje około 20 miliardów złotych, a coraz więcej wątpliwości budzi możliwość dotrzymania zapowiadanego terminu otwarcia lotniska w 2032 roku. Tymczasem, jak ustalił portal money.pl, już dziś ma zostać ogłoszone nazwisko nowego prezesa spółki CPK. Przejmie on kierownictwo nad strategiczną inwestycją w wyjątkowo trudnym momencie.
Nowy prezes CPK przed ogromnym wyzwaniem
W piątek, 30 października, ma zostać przedstawiony nowy prezes Centralnego Portu Komunikacyjnego. Informację tę podał nieoficjalnie portal money.pl. Stanowisko pozostaje nieobsadzone od końca lipca, kiedy z zarządu spółki odwołano dr. Filipa Czernickiego oraz Dariusza Kusia. Zmiana kierownictwa następuje w momencie, gdy nad realizacją jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce pojawia się coraz więcej znaków zapytania.
Najważniejsze problemy dotyczą zapewnienia finansowania, wyboru wykonawcy terminala pasażerskiego oraz przedstawienia harmonogramu, który pozwoli ocenić, czy budowa rzeczywiście zakończy się w 2032 roku. Niezależny ekspert rynku lotniczego Dominik Sipiński wskazuje, że nowy zarząd musi przede wszystkim uporządkować najważniejsze kwestie organizacyjne i finansowe. Szczególne znaczenie ma również przywrócenie wiarygodności deklaracjom dotyczącym terminów realizacji przedsięwzięcia.
Brakuje 20 miliardów złotych. Eksperci alarmują
Jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje finansowanie inwestycji, zwłaszcza jej części kolejowej. Według dr. Damiana Kaźmierczaka, wiceprezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, konieczne jest znalezienie dodatkowych 20 miliardów złotych. Niedobór środków może uniemożliwiać przyspieszenie prac, a tym samym zagrozić realizacji całego przedsięwzięcia zgodnie z przyjętym harmonogramem.
Na problemy finansowe zwraca również uwagę Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jego zdaniem konieczne jest stworzenie stabilnego krajowego systemu finansowania inwestycji kolejowych, który ograniczy uzależnienie od środków unijnych. Ekspert podkreśla jednocześnie, że najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości CPK wykraczają poza kompetencje samego prezesa spółki. Oznacza to, że powodzenie projektu będzie zależało również od działań podejmowanych na szczeblu rządowym.
Coraz większe kontrowersje dotyczą terminu zakończenia budowy nowego lotniska. Pierwotnie rząd Zjednoczonej Prawicy zakładał uruchomienie Centralnego Portu Komunikacyjnego w 2028 roku. Po zmianie władzy gabinet Donalda Tuska przedstawił nowy harmonogram, zgodnie z którym lotnisko ma rozpocząć działalność w 2032 roku. Choć przedstawiciele obecnego rządu zapewniają, że termin pozostaje aktualny, eksperci wskazują na ryzyko kolejnych opóźnień.
Szczególne obawy budzi kilkumiesięczny okres bez prezesa spółki oraz przesuwanie terminów ogłaszania kolejnych przetargów. CPK tłumaczyło opóźnienia w postępowaniach przetargowych między innymi ograniczonymi możliwościami branży budowlanej i potrzebą uniknięcia nadmiernego spiętrzenia prac. Argumentacja ta spotkała się jednak z krytyką części przedstawicieli sektora. Dodatkowym zagrożeniem mogą okazać się zmiany w projekcie infrastruktury kolejowej. Eksperci ostrzegają, że ograniczenie liczby peronów planowanego dworca lub istotna ingerencja w jego parametry techniczne może doprowadzić do przesunięcia harmonogramu nawet o kilka lat.
Przed nowym kierownictwem CPK stoją również wyzwania związane z administracją publiczną. Przedstawiciele branży zwracają uwagę na długotrwałe procedury wydawania decyzji środowiskowych oraz pozwoleń na budowę. Ich zdaniem bez usprawnienia funkcjonowania odpowiedzialnych za to instytucji trudno będzie utrzymać odpowiednie tempo realizacji inwestycji. Konieczne może okazać się zwiększenie zatrudnienia oraz zapewnienie dodatkowych środków dla urzędów obsługujących przedsięwzięcie. Osobnym problemem pozostaje przyszłość pozostałych portów lotniczych na Mazowszu.
Jak wskazuje Jakub Kluziński z Instytutu Sobieskiego, potrzebna jest kompleksowa strategia dotycząca funkcjonowania Lotniska Chopina, Modlina i Radomia zarówno przed uruchomieniem nowego portu, jak i po rozpoczęciu jego działalności.
Sytuację dodatkowo komplikuje kalendarz polityczny. Jesienią 2027 roku mają odbyć się wybory parlamentarne, a nowy prezes CPK obejmie stanowisko na niespełna rok przed głosowaniem. Oznacza to, że kluczowe decyzje dotyczące finansowania, przetargów i harmonogramu inwestycji będą podejmowane w okresie narastającej rywalizacji politycznej.
Tymczasem skala przedsięwzięcia jest ogromna. Zgodnie z obecnymi założeniami w 2032 roku ma zostać uruchomione nowe lotnisko w rejonie Baranowa oraz pierwszy odcinek Kolei Dużych Prędkości łączący Warszawę, Baranów i Łódź. W kolejnych etapach sieć ma zostać rozbudowana w kierunku Krakowa i Poznania. Budżet wskazanej części przedsięwzięcia przekracza 130 miliardów złotych.
Najbliższe miesiące mogą zatem przesądzić o przyszłości jednej z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Nowe kierownictwo będzie musiało nie tylko znaleźć brakujące środki, lecz także przekonać opinię publiczną i przedstawicieli branży, że zapowiadany termin zakończenia budowy pozostaje realny.
Źródło: Republika, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X