Nie żyje kpt. Zbigniew Radłowski. Pozwał niemiecką telewizję ZDF za serial "Nasze matki, nasi ojcowie"
1 listopada zmarł kpt. Zbigniew Radłowski – żołnierz Armii Krajowej, były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz i uczestnik walk o niepodległość Polski. Był jednym z powodów w głośnym procesie przeciwko niemieckiej telewizji ZDF i producentom serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Walczył o dobre imię Armii Krajowej i sprzeciwiał się przedstawianiu jej żołnierzy w sposób, który fałszował historię II wojny światowej. Pogrzeb odbędzie się 9 listopada o godz. 11 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Nie żyje kpt. Zbigniew Radłowski. Był żołnierzem AK i więźniem Auschwitz
Kpt. Zbigniew Radłowski przez całe życie pozostawał związany z historią polskiego podziemia niepodległościowego. Jako żołnierz Armii Krajowej i były więzień Auschwitz należał do pokolenia, które osobiście doświadczyło niemieckiej okupacji i terroru.
Szerzej znany stał się również dzięki wieloletniej walce o dobre imię Armii Krajowej. Wystąpił przeciwko niemieckiej telewizji ZDF oraz producentom serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”, zarzucając twórcom przedstawienie polskiego podziemia w sposób krzywdzący i niezgodny z prawdą historyczną.
Jak przypominał w 2018 roku portal dzieje.pl, Radłowski podkreślał, że walka o dobre imię AK i Polskiego Państwa Podziemnego jest obowiązkiem wobec poległych żołnierzy oraz ich rodzin.
Pozwał ZDF za serial „Nasze matki, nasi ojcowie”
Sprawa dotyczyła trzyczęściowego niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”, wyemitowanego w 2013 roku. Produkcja wywołała w Polsce duże kontrowersje ze względu na sposób przedstawienia żołnierzy Armii Krajowej.
Zdaniem kpt. Zbigniewa Radłowskiego i Światowego Związku Żołnierzy AK w serialu znalazły się sceny sugerujące, że polskie podziemie było współwinne zbrodni na ludności żydowskiej. Jednocześnie niemieccy bohaterowie zostali przedstawieni w sposób, który relatywizował odpowiedzialność Niemców za zbrodnie II wojny światowej.
Radłowski wraz ze Światowym Związkiem Żołnierzy AK wystąpił przeciwko ZDF i producentowi UFA Fiction. Domagali się między innymi przeprosin oraz zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.
W 2018 roku Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał rację stronie powodowej. Nakazał producentom opublikowanie przeprosin i zasądził na rzecz kapitana 20 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok nie był jednak prawomocny.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego i TSUE
Spór o serial nie zakończył się na wyroku krakowskiego sądu. Sprawa była przedmiotem dalszych postępowań, a w lutym 2025 roku Sąd Najwyższy zdecydował o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytań dotyczących możliwości rozpoznania sprawy przez polskie sądy.
Jak informowała „Rzeczpospolita” w aktualizacji z 27 października 2026 roku, postępowanie nadal pozostawało nierozstrzygnięte na poziomie ostatecznego rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Pełnomocniczka kapitana zwracała uwagę, że ze względu na jego zaawansowany wiek każdy kolejny dzień oznaczał walkę z czasem.
Uroczystości pogrzebowe kpt. Zbigniewa Radłowskiego zaplanowano na 9 listopada o godz. 11:00 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Odszedł człowiek, który nie tylko walczył w czasie wojny, ale również przez kolejne dekady angażował się w obronę pamięci o żołnierzach Armii Krajowej i prawdy o historii Polski.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
USA miały zaproponować wznowienie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę
Potężne ulewy i powodzie w Grecji. Samochody porwane przez wodę, zamknięte szkoły
Zaskakująca propozycja Zełenskiego dla USA. Może zmienić losy wojny