Polityczne trzęsienie ziemi w Częstochowie! Fala komentarzy po odwołaniu władz miasta. „Ciężki początek tygodnia dla koalicji Tuska”
Referendum w Częstochowie zakończyło się odwołaniem prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy oraz Rady Miasta, w której większość miały Lewica i Koalicja Obywatelska. Wynik głosowania wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych. Politycy opozycji mówią o zwycięstwie mieszkańców, rozliczeniu dotychczasowych władz i ostrzeżeniu dla rządzącej koalicji. „Trzeba przywrócić odpowiedzialność i rozliczalność władzy” – podkreślił Krzysztof Bosak.
Częstochowa odwołała swoje władze. Internauci komentują
W niedzielę, 25 października, mieszkańcy Częstochowy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta przed upływem kadencji. W obu głosowaniach przekroczono wymagane progi frekwencyjne, a zdecydowana większość uczestników referendum opowiedziała się za zmianą władz samorządowych.
Według podanych wyników w referendum dotyczącym prezydenta uczestniczyły 51 863 osoby, z czego 49 952 poparły jego odwołanie. Frekwencja wyniosła 32,77 proc. Za odwołaniem Rady Miasta zagłosowało natomiast 49 449 mieszkańców.
Wynik głosowania oznacza konieczność przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Jednocześnie wywołał liczne reakcje polityków i komentatorów, którzy wskazują na jego znaczenie poza samą Częstochową.
Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Jadwiga Wiśniewska nie kryła zadowolenia z rozstrzygnięcia referendum. W swoim wpisie w mediach społecznościowych określiła wynik głosowania mianem politycznego przełomu:
– Reset Częstochowy staje się faktem! Mieszkańcy odwołali Prezydenta i Radę Miasta! Lewica z przystawkami odsunięta od władzy! – napisała.
Do wyniku referendum odniósł się również wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak. Polityk pogratulował mieszkańcom Częstochowy, a jednocześnie nawiązał do inicjatyw referendalnych podejmowanych w innych polskich miastach.
– Gratulacje dla Częstochowy za wyniki referendum odwoławczego i dla Gliwic za skuteczną zbiórkę podpisów! – napisał.
Bosak wyraził również nadzieję na powodzenie podobnych inicjatyw w Krakowie i Gliwicach:
– Trzymamy kciuki za czyszczenie złogów lewicowo-platformerskich w Krakowie i za sukces referendum odwoławczego w Gliwicach! – stwierdził.
Swój wpis zakończył jednoznacznym apelem:
– Trzeba przywrócić odpowiedzialność i rozliczalność władzy – wskazał.
Znacznie szerzej wynik częstochowskiego referendum skomentował Michał Drewnicki, polityk Prawa i Sprawiedliwości związany z krakowskim samorządem:
– Po Krakowie także Częstochowa odwołała swojego nieudanego prezydenta i całą Radę Miasta! – rozpoczął swój wpis.
Drewnicki przypomniał o zarzutach korupcyjnych postawionych prezydentowi Częstochowy oraz ograniczeniach, które uniemożliwiały mu wykonywanie obowiązków:
– Prezydent z zarzutami korupcyjnymi, który od lutego nie może nawet wejść do własnego urzędu. Rada, w której większość ma Lewica i KO i nie mogli za dużo. Mieszkańcy sami zebrali podpisy i sami poszli do urn – napisał.
Polityk ocenił, że wynik referendum stanowi przykład skutecznego rozliczenia samorządowców przez wyborców:
– Tak to jest, kiedy władza przestaje szanować ludzi i zaczyna działać przeciwko nim. Ludzie długo znoszą, ale w końcu wystawiają rachunek – podkreślił.
Drewnicki zasugerował również, że wydarzenia w Częstochowie mogą zapowiadać szersze zmiany na polskiej scenie politycznej:
– Czy to przedsmak czegoś większego w przyszłym roku? Mam nadzieję. Gratuluję mieszkańcom Częstochowy – zakończył.
Do politycznych konsekwencji referendum odniósł się także komentator Max Hübner, który zamieścił w mediach społecznościowych nagranie poświęcone wydarzeniom w Częstochowie:
– Ten moment, gdy nawet częstochowski mikrofon podskakuje z radości, gdy już jest pewne, że w referendum w Częstochowie ODWOŁANY został skompromitowany prezydent z Lewicy, Krzysztof Matyjaszczyk + Rada Miasta rządzona przez KO-Lewicę – napisał.
W dalszej części wpisu skomentował sytuację koalicji rządzącej:
– Ciężki początek tygodnia dla koalicji Tuska – ocenił.
Jednym z najważniejszych wydarzeń poprzedzających referendum było zatrzymanie Krzysztofa Matyjaszczyka przez Centralne Biuro Antykorupcyjne 25 lutego 2026 roku.
Prokuratura postawiła samorządowcowi zarzuty korupcyjne dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Zastosowane wobec niego środki zapobiegawcze obejmowały m.in. zakaz wykonywania obowiązków prezydenta miasta, wchodzenia do urzędu oraz kontaktowania się z jego pracownikami.
Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że padł ofiarą pomówień. Do referendum doprowadziła oddolna inicjatywa mieszkańców, którzy zebrali wymaganą liczbę podpisów. Organizatorzy głosowania krytykowali zarówno sytuację wokół prezydenta, jak i sposób zarządzania miastem.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X