Sędzia: Państwo nie może wystawiać człowieka na publiczne upokorzenie
Uchylenie postanowienia o przymusowym doprowadzeniu Zbigniewa Ziobry może mieć znaczenie dla dalszej oceny działań organów państwa. Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska zwraca uwagę na możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych i ostrzega, że ewentualne koszty mogą obciążyć budżet państwa.
Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił postanowienie dotyczące zatrzymania i przymusowego doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa. Jak wynika z przedstawionych informacji, sąd uznał zastosowanie tego środka za co najmniej przedwczesne, wskazując, że nie wszystkie przypadki niestawiennictwa Ziobry zostały uznane za nieusprawiedliwione.
Rozstrzygnięcie ponownie skierowało uwagę na sposób działania komisji oraz przesłanki, na podstawie których można zastosować przymus wobec świadka. Zastosowanie tak daleko idących środków wymaga spełnienia warunków określonych w przepisach i uwzględnienia konstytucyjnej ochrony wolności osobistej.
Kamila Borszowska-Moszowska komentuje decyzję sądu
Do sprawy odniosła się na platformie X Kamila Borszowska-Moszowska. W swoim wpisie zwróciła uwagę na medialny wymiar zatrzymania byłego ministra i konsekwencje, jakie działania organów państwa mogą nieść dla osób, których dotyczą.
Państwo nie może najpierw wystawiać człowieka na publiczne upokorzenie, a następnie przerzucać finansowych konsekwencji własnych błędów na podatników – napisała.
Podkreśliła, że uchylenie postanowienia sądu powinno skłaniać do pytań nie tylko o prawidłowość zastosowanych procedur, lecz także o odpowiedzialność za ewentualne naruszenia prawa. Zwróciła również uwagę na możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w przypadku bezprawnego działania organów władzy publicznej.
Czy Zbigniew Ziobro może domagać się odszkodowania?
Kwestia ewentualnego odszkodowania wymaga odrębnej analizy prawnej. Zgodnie z art. 77 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Zasady odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa określają również przepisy Kodeksu cywilnego, w tym art. 417 i 417¹.
W określonych okolicznościach możliwe jest także dochodzenie roszczeń związanych z naruszeniem dóbr osobistych, takich jak cześć i dobre imię. Nie oznacza to jednak, że samo uchylenie postanowienia o przymusowym doprowadzeniu automatycznie daje podstawę do wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia.
Ewentualne roszczenia wymagałyby wykazania odpowiednich przesłanek prawnych, w tym – zależnie od podstawy roszczenia – bezprawności działania, poniesionej szkody oraz związku przyczynowego.
Spór o granice działania państwa
Sprawa ma również wymiar polityczny. Komisja śledcza ds. Pegasusa bada kwestie związane z wykorzystaniem oprogramowania szpiegowskiego przez polskie służby, a przesłuchania świadków stanowią jeden z elementów jej prac.
Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 10 września 2024 r. w sprawie o sygnaturze U 4/24 uznał art. 2 uchwały Sejmu z 17 stycznia 2024 r. dotyczącej powołania komisji za niezgodny z art. 2 Konstytucji RP. W pozostałym zakresie postępowanie umorzono. Orzeczenie to stanowi odrębny wątek sporu prawnego dotyczącego komisji.
Decyzja w sprawie przymusowego doprowadzenia Ziobry ponownie stawia pytania o granice stosowania środków przymusu, odpowiedzialność organów publicznych oraz konsekwencje ich działań. Jak podkreśla Borszowska-Moszowska, jeśli w przyszłości zapadnie wyrok zasądzający odszkodowanie, koszty mogą ostatecznie obciążyć Skarb Państwa, a więc zostać pokryte ze środków publicznych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Obrońcy chcą wyłączenia sędzi Koski-Janusz ze sprawy dot. Funduszu Sprawiedliwości
Była gwiazdą Hollywood. Odeszła trzy miesiące po śmierci męża
Radny PiS wygrywa w sądzie z miastem. Sprawa bazy paliw prawomocnie umorzona