Co dzieje się w Warszawie? Ewakuacja rządowych gmachów i alarm bombowy w tle protestu
Niepokojące informacje napływają z Warszawy. Łukasz Jankowski z Radia Wnet informował o pilnych poleceniach skierowanych do pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Urzędnicy mają opuścić budynki, a część z nich przejść na pracę zdalną. Sprawą zainteresował się również Piotr Okulski, dziennikarz TV Republika, który przygotował mapę pokazującą rozmieszczenie urzędów względem miejsca protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Z przekazanych informacji wynika, że pracownicy KPRM otrzymali polecenie pilnego opuszczenia gmachu i przejścia na pracę zdalną. Jeszcze bardziej szczegółowe wytyczne miały dotyczyć Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Urzędnicy resortu mają opuścić do godz. 14 dwa budynki – przy al. Jana Chrystiana Szucha 12A oraz przy ul. Mokotowskiej 1.
Piotr Okulski zwrócił uwagę na lokalizację obu instytucji. Kancelaria Premiera sąsiaduje z terenem Trybunału Konstytucyjnego, przed którego siedzibą trwa protest. W pobliżu, przy al. Szucha 23, znajduje się również główny gmach MSZ. Dziennikarz przygotował mapę, na której zaznaczył położenie budynków i miejsce zgromadzenia.
Okulski poinformował także, że skierował pytania do KPRM i MSZ. Chciał ustalić, kto wydał polecenia, z jakiego powodu zarządzono opuszczenie budynków i czy decyzje mają związek z wydarzeniami przed Trybunałem. Jak dotąd oba urzędy nie udzieliły odpowiedzi.
W TV Republika padła informacja o alarmie bombowym
Wątek ewakuacji pojawił się również na antenie TV Republika. Dziennikarka Edyta Lewandowska poinformowała, że dotarły do niej sygnały o zgłoszeniu alarmu bombowego, który miał obejmować kwartał ulic, w którym odbywa się protest przed Trybunałem Konstytucyjnym.
– Jednym ze sposobów ma być alarm bombowy, który właśnie podobno został zgłoszony i dotyczy tego kwartału, w którym właśnie w tej chwili się znajdujemy
– mówiła dziennikarka, zwracając się do posłanki PiS Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk.
Parlamentarzystka przyznała, że słyszała zarówno o bombie w KPRM, jak i o ewakuacji, nie potrafiła jednak wskazać przyczyn tych działań.
Dorota Arciszewska-Mielewczyk: To może odwrócić uwagę od protestu
Posłanka PiS powiązała te doniesienia z napiętą sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jej zdaniem pojawiające się informacje mogą odwrócić uwagę opinii publicznej od protestu i wydarzeń rozgrywających się przed siedzibą instytucji.
– Może ona odwrócić uwagę od tego, co tutaj się dzieje? Można. I Donald Tusk doskonale robi, dlatego że już zobaczył, jaka tu jest temperatura, do czego my jesteśmy zdolni, jeżeli chodzi o integrację społeczną
– przekonywała Arciszewska-Mielewczyk.
Parlamentarzystka mówiła również o doniesieniach dotyczących zwiększonej obecności żołnierzy i policjantów w rejonie granicy wschodniej. Jej zdaniem kolejne wydarzenia mogą odciągać uwagę od konfliktu wokół Trybunału.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Broń akustyczna przed budynkiem TK. Do czego posunie się Tusk?
Przez trzy miesiące dryfowali po oceanie, wreszcie ich odnaleziono!
Wielogodzinna służba i niepewność powrotu. Jacek Łukasik z „Policyjnej Solidarności” o sytuacji pod TK