Maciej Małecki w Republice o planach Tuska: „Trybunał Konstytucyjny jest dla nich przystankiem”
Walka o Trybunał Konstytucyjny, apel o jedność prawicy i ostrzeżenia przed gospodarczymi konsekwencjami działań rządu — to najważniejsze wątki porannej rozmowy z Maciejem Małeckim w Republice. Poseł PiS mówił również o wsparciu dla prezydenta Karola Nawrockiego oraz potrzebie zmiany podporządkowania jego ochrony.
Władza idzie na rympał
Maciej Małecki ostro krytykował działania obozu rządzącego wobec Trybunału Konstytucyjnego. Kwestionował legalność zapowiadanego pseudo Zgromadzenia Ogólnego TK i działania Anny Korwin-Piotrowskiej. W jego ocenie konflikt wokół TK jest częścią szerszego planu politycznego:
— Oni robią pewien teatr. Trybunał Konstytucyjny jest dla nich przystankiem. To nie jest cel sam w sobie. Dalej mają kolejne ruchy. Narodowy Bank Polski, polskie złoto, likwidacja złotówki, wprowadzenie euro — mówił Maciej Małecki.
Poseł wyraził obawę, że kolejne działania rządzących będą wymierzone w prezydenta Karola Nawrockiego. Zarzucał też obozowi Donalda Tuska dążenie do zablokowania przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Małecki podkreślał znaczenie protestów przed siedzibą Trybunału. Pozdrawiał zgromadzonych, w tym przedstawicieli Klubów „Gazety Polskiej” i Ruchu Obrony Granic. Przekonywał, że presja społeczna może mieć wpływ na dalszy rozwój wydarzeń.
Pytany o odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na działania rządzących, Małecki odwołał się do apelu Jarosława Kaczyńskiego. Podkreślał, że prawica powinna odłożyć spory i skupić się na wspólnym działaniu:
— Pierwsza sprawa to jest apel prezesa Jarosława Kaczyńskiego, jedność na prawicy. Chcemy być razem, odłóżmy na bok wszystkie spory, bo my mamy prawo spierać się o Polskę, o to, jak Polska ma wyglądać, ale żebyśmy się mogli spierać, to Polska musi być. A dzisiaj stoimy na zakręcie, czy Polska suwerenna będzie, czy nie będzie — podkreślał poseł PiS.
Małecki nie podzielał oczekiwań, że Polskie Stronnictwo Ludowe zdecyduje się opuścić koalicję. W jego ocenie Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia ponoszą wraz z premierem odpowiedzialność za działania większości rządzącej:
— PSL jest elementem tej układanki. Bez Kosiniaka-Kamysza Tusk nie zamachnąłby się na Trybunał Konstytucyjny — oceniał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X