Tomasz Bartosiak w Republice o 11 listopada: „Wszyscy patrioci muszą pojawić się w Warszawie”
Gościem porannego pasma Republiki był Tomasz Bartosiak z Konfederacji. Mówił o ataku władzy na Trybunał Konstytucyjny, postulacie resetu konstytucyjnego i planowanym Marszu Niepodległości. Apelował też o przyjazd do Warszawy 11 listopada.
Polacy w obronie TK
Bartosiak ocenił, że działania władzy wokół Trybunału Konstytucyjnego mogą mieć szersze konsekwencje i doprowadzić do podważania legalności kolejnych instytucji. Zarzucał rządzącym wprost łamanie prawa. Jako rozwiązanie na przyszłość wskazał „reset konstytucyjny”, obejmujący ponowne ukształtowanie składu Trybunału:
— To, co proponował Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego, po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim, czyli reset konstytucyjny. Wierzę w to, że siły polityczne wejdą w takiej ilości do Sejmu, że będzie możliwe przeprowadzenie tego resetu konstytucyjnego, wyzerowanie składu Trybunału Konstytucyjnego, powołanie sędziów, którzy nie są tak bardzo polityczni — mówił Bartosiak.
Jak zaznaczał, taki pomysł wymagałby poparcia większości parlamentarnej. Bartosiak mówił też o rozłożeniu kadencji sędziów w czasie.
Gość Republiki przekonywał, że obywatele powinni wyrażać sprzeciw wobec bezprawnych działań. Wspomniał przy tym o trwającym przed siedzibą Trybunału Miasteczku Wolności, w którym uczestniczą także osoby o poglądach innych niż prawicowe:
— Myślę, że tu największa rola jest w tym momencie nie polityków, ale przede wszystkim obywateli, bo to obywatele muszą pokazać, że nie zgadzają się na te bezprawne działania. (…) Są tam wszyscy Polacy, nawet ci, którzy nie są na co dzień wyborcami Prawa i Sprawiedliwości czy pana prezydenta Nawrockiego. Są też tacy, którzy mówili, że przychodzą tam mimo swoich lewicowych poglądów — przekonywał Bartosiak.
Polityk zachęcał w tym kontekście do udziału w Marszu Niepodległości, który ma przejść ulicami Warszawy 11 listopada. Wyraził nadzieję, że wydarzenie zgromadzi bardzo wielu uczestników:
— Ale 11 listopada wszyscy patrioci muszą pojawić się w Warszawie. Myślę, że milion osób to jest minimum, żeby przeszło przez Warszawę. I do tego zachęcam, zapraszam i na to liczę — apelował.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Alarm bombowy w Airbusie A320 linii Aer Lingus: Awaryjne lądowanie we francuskiej bazie wojskowej
Czarzasty bezpardonowo atakuje prezydenta Nawrockiego i opowiada bajki o "uzdrowieniu" Trybunału Konstytucyjnego
Siemoniak: ABW zatrzymała sześć osób prowadzących działalność na rzecz rosyjskich służb specjalnych