Policja w domu mec. Malewskiego! To obrońca pana Piotra i organizator Marszu Niepodległości
"Policja wtargnęła do mojego mieszkania! Czy miało to związek z zbliżającym się Marszem Niepodległości? A może z obroną w głośnej sprawie Pana Piotra?" - napisał na platformie X mec. Bartosz Malewski, który jest jednym z obrońców pana Piotra, brutalnie potraktowanego przez policję w okolicach Trybunału Konstytucyjnego. Prawnik jest też prezesem Marszu Niepodległości.
Mecenas Bartosz Malewski poinformował na portalu X, że w sobotę 24 października jego mieszkanie odwiedziło siedmiu uzbrojonych funkcjonariuszy policji. Jak twierdzi, interwencja była następstwem fałszywego zgłoszenia o rzekomym pozbawieniu życia bliskiej mu osoby. Prawnik zastanawia się, czy zdarzenie mogło mieć związek z jego działalnością publiczną, obroną Piotra zatrzymanego podczas protestów przy Trybunale Konstytucyjnym lub przygotowaniami do Marszu Niepodległości.
Jak relacjonuje, policjanci byli wyposażeni w kamizelki kuloodporne i tarcze, a dwóch funkcjonariuszy miało przy sobie broń palną. Po otwarciu drzwi na polecenie policji wyszedł na klatkę schodową z rękami za karkiem. Funkcjonariusze sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia zakończyli interwencję, która trwała około pół godziny.
Malewski podkreśla, że zgłoszenie było całkowicie nieprawdziwe.
Ktoś posłużył się funkcjonariuszami jak narzędziem i doprowadził do wysłania uzbrojonego oddziału pod drzwi niewinnego człowieka – napisał i dodał, że kluczowe jest teraz ustalenie, kto i w jakim celu wprowadził policję w błąd.
Czy interwencja miała związek z obroną pana Piotra?
Mecenas wskazuje, że jest jednym z obrońców Piotra, zatrzymanego 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. W ostatnich dniach jego działalność była szerzej obecna w mediach, a dzień przed interwencją poinformowano o złożeniu zażalenia na zatrzymanie klienta. Prawnik nie wyklucza, że fałszywe zawiadomienie mogło być próbą odwetu lub wywarcia presji, ale zastrzega, że nie zna motywów sprawcy.
Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć – podkreślił.
Dodał również: „Jeżeli obrońca zaczyna się wahać, czy nie wycofać się ze sprawy z obawy o to, co może go spotkać poza salą sądową, przestaje być w pełni obrońcą”.
Bartosz Malewski poinformował, że zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie o interwencję i monitorowanie sprawy. Zawiadomienie o przestępstwie, którego – jak twierdzi – padł ofiarą, złożył również na policji.
Malewski wskazuje na przygotowania do Marszu Niepodległości
W swoim wpisie prawnik zwrócił uwagę, że do Marszu Niepodległości, zaplanowanego na 11 listopada w Warszawie, pozostało wówczas 18 dni. To czas intensywnych przygotowań organizacyjnych. Malewski przypomniał, że w poprzednich latach otrzymywał już groźby związane z organizacją wydarzenia – w 2024 i 2025 roku, a także w czerwcu 2025 roku. Jak zaznaczył, dokumentował je i zgłaszał odpowiednim organom. Sam mecenas jest prezesem inicjatywy z 11 listopada.
Według niego fałszywe zgłoszenia mogą służyć zakłóceniu przygotowań do marszu i wywołaniu chaosu. Wskazał także na możliwość prowokacji ze strony rosyjskich lub białoruskich służb, których celem mogłoby być destabilizowanie państwa, pogłębianie podziałów społecznych i osłabianie zaufania do policji. Są to hipotezy przedstawione przez prawnika, a nie potwierdzone ustalenia dotyczące sprawców interwencji.
Oczekuję, że zostanie to dokładnie zbadane – zaznaczył prawnik.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Policja w domu mec. Malewskiego! To obrońca pana Piotra i organizator Marszu Niepodległości
Szokujące dane policji z Berlina. Gwałtownie rośnie liczba przestępstw z bronią palną
Niepokojące doniesienia o polskim lotnictwie. Brakuje kilkudziesięciu pilotów F-16