Sondaże wskazywały przewagę Bolsonaro. Dziś decyzja Brazylijczyków
Brazylijczycy w niedzielę zdecydują, kto obejmie urząd prezydenta. Sobotnie badania ośrodków Quaest i Datafolha pokazują niemal identyczne poparcie dla dwóch kandydatów: konserwatywnego senatora Flávia Bolsonaro oraz urzędującego prezydenta Luiza Inácia Luli da Silvy. Różnica mieści się w granicach błędu statystycznego.
Wśród wyborców deklarujących udział w głosowaniu i oddanie ważnego głosu 51 proc. popiera Bolsonaro, a 49 proc. – da Silvę. Syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro uzyskał w pierwszej turze, przeprowadzonej 4 października, 47 proc. głosów. Urzędujący prezydent zdobył wówczas 45 proc.
Da Silva wygrał wybory pod koniec 2022 r., pokonując Jaira Bolsonaro. 8 stycznia 2023 r. zwolennicy byłego prezydenta, niezadowoleni z wyniku głosowania, zaatakowali najważniejsze instytucje państwowe w stolicy kraju. We wrześniu ubiegłego roku Sąd Najwyższy Brazylii uznał te wydarzenia za nieudaną próbę zamachu stanu, a Jaira Bolsonaro skazał na 27 lat i trzy miesiące więzienia. Obecnie odbywa karę w areszcie domowym.
Możliwy powrót politycznego obozu Bolsonaro budzi obawy o przyszłość brazylijskich instytucji demokratycznych. Ekonomista Daron Acemoglu, laureat Nagrody Nobla z 2024 r., powiedział BBC, że wybory w Brazylii należą do najważniejszych na świecie w tym roku, poza głosowaniem w USA. Powrót rodziny Bolsonaro do władzy porównał do zwycięstwa Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich w 2024 r.
Politolog Bhreno Vieira z Federalnego Uniwersytetu w Pernambuco ocenił w rozmowie z PAP, że zwycięstwo Bolsonaro może zachwiać funkcjonowaniem instytucji. Wskazał zwłaszcza na ryzyko prób osłabiania sądów oraz publicznej kontroli nad administracją.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X