Studencka organizacja wsparła protesty we Francji. Islamskie tło
Organizacja studencka Étudiants Musulmans de France (EMF) opublikowała komunikat wzywający do wsparcia mobilizacji 17 października 2026 r., które przerodziły się w masowe protesty, a następnie w zamieszki z grabieżami i pożarami. Raport francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z maja 2025 r. opisuje EMF jako strukturę powiązaną z siecią Bractwa Muzułmańskiego (Frères musulmans), co organizacja odrzuca. Protesty miały znacznie szerszą bazę – od uczniów i studentów po związki zawodowe i ugrupowania lewicowe.
Francuskie protesty z połowy października 2026 r., które zaczęły się od skarg uczniów i studentów na warunki w placówkach oświatowych oraz na politykę oszczędnościową, zgromadziły według władz około 550 tys. uczestników (organizatorzy podawali wyższe liczby). W wielu miastach doszło do starć z policją, grabieży sklepów, podpaleń i zniszczeń – w tym pożaru zabytkowego ratusza w Limoges. Aresztowano tysiące osób, a setki funkcjonariuszy odniosło obrażenia.
Wśród organizacji, które publicznie poparły mobilizację 17 października, znalazła się Étudiants Musulmans de France (EMF). W komunikacie na swojej stronie EMF wezwało do wsparcia protestów młodzieży, „budowania raportu sił” wspólnie z pracownikami i ruchem społecznym oraz do solidarności wobec represji. Organizacja podkreślała problemy równości w „zmarginalizowanych terytoriach” i krytykowała działania rządu.
EMF od lat jest przedmiotem kontrowersji. Raport Ministerstwa Spraw Wewnętrznych opublikowany w maju 2025 r. („Frères Musulmans et islamisme politique en France”) przedstawia ją jako „strukturę braterską” (powiązaną z Bractwem Muzułmańskim) oraz satelitę/blisko związaną z Musulmans de France (dawniej UOIF), którą dokument identyfikuje jako główną francuską ekspresję Bractwa. Raport opisuje strategię „infiltracji” – stopniowego wchodzenia w struktury stowarzyszeń, edukacji i życia lokalnego – oraz ostrzega przed wpływem islamizmu politycznego na spójność Republiki. Dokument analizuje m.in. sieci w edukacji, działalności charytatywnej i kaznodziejstwie.
EMF odrzuca te zarzuty. Prezentuje się jako niezależne stowarzyszenie studenckie działające od 1989 r., którego celem jest wsparcie studentów, walka z pogarszającymi się warunkami życia i „normalizacja obecności muzułmańskiej we Francji”. Organizacja nawiązuje sojusze z lewicowymi związkami studenckimi i uczestniczy w życiu akademickim (m.in. w strukturach CROUS/CNOUS)
Protesty 17 października nie były inicjatywą wyłącznie EMF. Główne impulsy wyszły od organizacji licealnych i studenckich, związków zawodowych (m.in. CGT), pozostałości po ruchu Żółtych Kamizelek oraz ugrupowań lewicowych. Fox News i inne media konserwatywne opisywały zjawisko jako element szerszej „czerwono-zielonej” mobilizacji (radykalna lewica + islamizm polityczny) oraz sieci międzynarodowych, w tym powiązanych z Neville Roy Singhamem, ale głównymi organizatorami i amplifikatorami pozostawały struktury młodzieżowe i związkowe.
Obecność EMF wśród wspierających mobilizację wpisuje się w trwającą od lat debatę o wpływie organizacji identyfikowanych przez francuskie służby jako powiązane z Bractwem Muzułmańskim na życie publiczne, edukację i ruch społeczny. Rządowy raport z 2025 r. oraz wcześniejsze analizy wskazują na długoterminową strategię budowania sieci, a nie na bezpośrednie kierowanie konkretnymi protestami. Niestety śledztwa dotyczące zamieszek i grabieży koncentrują się na sprawcach przemocy, a nie na organizacjach, które jedynie wzywały do udziału w demonstracjach.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X