Czarnek ostro krytykuje rząd Tuska. PiS proponuje tańsze ogrzewanie i ostrzega przed kryzysem energetycznym
Rosnące ceny ogrzewania, problemy polskich przedsiębiorców, sytuacja w służbie zdrowia i polityczne konsekwencje referendum w Częstochowie – to główne tematy konferencji prasowej prof. Przemysława Czarnka w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości. Polityk ostro skrytykował rząd Donalda Tuska, zapowiedział projekt ustawy obniżającej koszty ogrzewania i odniósł się do wewnętrznych konfliktów w Polsce 2050.
„Żadne turbany ani uszatki nie pomogą ludziom ogrzać się tej zimy”
Prof. Przemysław Czarnek rozpoczął konferencję od przedstawienia sytuacji na rynku paliw i energii. Zwrócił uwagę na rosnące koszty ogrzewania, które – jak przekonywał – coraz mocniej obciążają budżety polskich rodzin.
– Słyszeliśmy, że olej opałowy, w przeciwieństwie do tego, co nawet tutaj napisaliśmy, podrożał aż o 90 proc. w stosunku do początku tego roku. Wczoraj rozmawiałem z mieszkańcami Bychawy. Wspólnota mieszkaniowa, blok z lat 70., ogrzewany jest właśnie olejem opałowym. Koszty tego ogrzewania w tym roku będą powodowały dramat tych wszystkich rodzin, które tam żyją – mówił polityk PiS.
Następnie skierował ostre słowa pod adresem przedstawicieli rządu:
– Czy w końcu rząd Tuska, Motyki, Domańskiego, Dziury ruszy się do roboty? Żadne turbany ani żadne inne czapki, uszatki, czy inne, ruskie czy hinduskie, nie pomogą ludziom ogrzać się tej zimy. Pomogą konkretne decyzje. Konkretne decyzje – podkreślił.
Według danych przytoczonych przez Czarnka ceny węgla wzrosły o około 30 proc., pelletu o 64 proc., a energia elektryczna i ciepło są o około 25 proc. droższe niż w 2023 roku. Polityk wskazywał również na znaczący wzrost cen paliw.
PiS proponuje ustawę „Tanie ogrzewanie”
Podczas konferencji przedstawiono propozycję ustawy mającej ograniczyć wydatki gospodarstw domowych na ogrzewanie. Projekt zakłada obniżenie stawek podatku VAT na wybrane źródła energii:
– My, szanowni państwo, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Polaków i panice, która zaczyna być w polskich domach i mieszkaniach, proponujemy ustawę „Tanie ogrzewanie”. Proponujemy stawkę podatku VAT na wszystkie paliwa stałe, na węgiel, na brykiet, na pellet – 8 proc. To spowoduje, że węgiel będzie tańszy, tak jak i brykiet, od 250 do 300 zł na tonie tylko tą operacją. Ona jest niewystarczająca, bo to jest pakiet 1.0. Pakiet 2.0 przygotowujemy – zapowiedział Czarnek.
Polityk przekonywał, że proponowane rozwiązania mogą przynieść wymierne oszczędności rodzinom o najniższych dochodach:
– Jeżeli państwo poszlibyście wraz ze mną do rodziny w Łowiczu, którą odwiedziłem i którą serdecznie pozdrawiam, rodziny, która utrzymuje się z około 3 tysięcy miesięcznie, to 300 zł na tonie, a potrzebują 3 tony na zimę, to jest 900 zł, które dla nich są zbawieniem – argumentował.
Projekt przewiduje również obniżenie VAT na energię elektryczną i ciepło do 5 proc. Według szacunków przedstawionych przez Czarnka miałoby to oznaczać oszczędności sięgające 70 zł miesięcznie dla przeciętnej rodziny:
– To jest pakiet „Tanie ogrzewanie 1.0”, który trzeba włączyć już natychmiast, natychmiast po to, żeby uspokoić sytuację w polskich rodzinach, także u mikroprzedsiębiorców, bo to będzie dotyczyło także mikroprzedsiębiorców – zaznaczył.
PiS zamierza zabiegać o pilne procedowanie projektu w Sejmie, tak aby nowe przepisy mogły wejść w życie przed 1 listopada.
„Będą zwalniani pracownicy, będą zamykały się firmy”
Czarnek zapowiedział również przygotowanie kolejnego pakietu rozwiązań, skierowanego do przedsiębiorców:
– Dla małych i średnich przedsiębiorców oraz mikroprzedsiębiorców z wyższymi zarobkami i VAT-owców opracowujemy pakiet „Tanie ogrzewanie 2.0”, ale do tego potrzebujemy jeszcze większego wysiłku także ze strony państwa dziennikarzy. Uświadamiania rządowi, że pozostawienie tego bez reakcji, bez dopłat osłonowych takich, jak robił rząd Prawa i Sprawiedliwości w czasach wielkiego kryzysu wojny rosyjsko-ukraińskiej, polska przedsiębiorczość będzie siadała, będą zwalniani pracownicy, będą zamykały się firmy, a to będzie oznaczało jeszcze większe kłopoty finansów publicznych – ostrzegał.
Zdaniem polityka brak zdecydowanej reakcji rządu na wzrost kosztów energii może doprowadzić do pogłębienia problemów gospodarczych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Ruchy Obrony Życia triumfują w Parlamencie Europejskim
Problemy zdrowotne Chwalińskiej. Polka nie zagra w Tokio
Czarnek o referendum w Częstochowie: mieszkańcy potrafią odsunąć władzę, która straciła ich zaufanie