Czarnek o roli Republiki: bez niej nie byłoby Polski
Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, był gościem „Gabinetu Sakiewicza” w plenerowym studiu Republiki, zlokalizowanym przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Odniósł się do roli Republiki, którą ta pełni w obecnej Polsce Tuska. Podjął także wątek policji.
Gość Tomasza Sakiewicza zastanawiał się, co by było, gdyby obecnej władzy udało się zamknąć Telewizję Republika.
Nie byłoby Polski, dlatego trzeba dbać o strefę wolnego słowa. O Republikę trzeba dbać! – zaapelował Przemysław Czarnek.
Profesor wrócił do wydarzeń z piątku na sobotę i opowiedział, co wówczas go spotkało.
Wracałem po tych wszystkich wydarzeniach, mniej więcej 4:30, tam w kierunku ronda i spotkałem 3-4 grupy policjantów w kaskach. Przerażonych, zziębniętych, do każdej grupy podchodziłem i mówiłem: ‘autentycznie życzę wam, żebyście mieli już tylko spokojną służbę. Naprawdę wam życzę tego i wam współczuję – mówił prof. Czarnek i dodał, że policjanci również go pozdrawiali.
Polityk podkreślił też, że większość policjantów nie miała pojęcia w jakim kierunku jest wieziona i czego władza będzie od nich wymagała. Jako winowajcę tej sytuacji uznał Donalda Tuska, który jest głównym inspiratorem tego, co dzieje się od piątku w Polsce. Według Czarnka są też i tacy policjanci, którzy zachowali się jak ten, który w niedzielę, w dniu Wszystkich Świętych, skuł i brutalnie powalił na ziemię męża dziennikarki Republiki, Danuty Holeckiej.
Ci ponoszą odpowiedzialność. I ci, którzy tutaj (pod TK – red.) czynnie uczestniczyli w konstytucyjnym zamachu na organ konstytucyjny będą ponosili pełną odpowiedzialność karną – tłumaczył prof. Czarnek.
Polityk nawiązał też do poniedziałkowego wpisu Donalda Tuska, w którym ten napisał, że nie trzeba zmieniać konstytucji, aby załatwić sprawę TK.
Odpisałem mu – jest bardzo prosta sprawa. Już nie w swoim interesie, ale w interesie tych przestraszonych policjantów, w interesie tych sędziów, którzy wepchnęli panią Korwin-Piotrowską (…) niech pan się poda do dymisji, niech pan prezydent rozpisze nowe wybory, niech naród zdecyduje – grzmiał gość Tomasza Sakiewicza.
Cała rozmowa nad niniejszym artykułem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X